12,26 mld zł netto wynosiło zadłużenie grupy Cyfrowy Polsat na koniec 2023 roku. Nigdy w historii spółka nie była tak zadłużona. To niemal 4 razy więcej niż wynosił ubiegłoroczny zysk EBITDA (3,01 mld zł) spółki Zygmunta Solorza-Żaka - wylicza portal wirtualnemedia.pl.
Zadłużenie brutto wyniosło 15,56 mld zł, na co złożyło się 10,6 mld zł w formie kredytów i pożyczek, 4,35 mld zł obligacji oraz 611 mln zł leasingu. Zadłużenie wynika gównie ze zrolowania wiosną 2023 roku długu u instytucji bankowych. Cyfrowy Polsat zaciągnął wówczas dwa kredyty (na 8,225 mld zł i 506 mln euro), co pozwoliło spłacić wcześniejsze zadłużenia grupy. Zysk netto grupy zmalał w ubiegłym roku z 900 do 278,5 mln zł.
Jednym z powodów takich wyników finansowych były też wysokie stopy procentowe oraz wzrost wskaźników WIBOR. Jeszcze cztery lata temu średni ważony koszt odsetek od kredytów i obligacji Cyfrowego Polsatu wynosił tylko 1,8 proc. W 2021 roku, gdy zaczął się cykl podwyżek stóp, było to już 1,8 proc. Na koniec ubiegłego roku średnio było to już 8,5 proc., a w II kwartale 2023 roku - nawet 9,5 proc.
W związku z tym koszty finansowego holdingu wzrosły w rok aż o 66,5 proc. Z 650 mln zł do 1,08 mld zł. Wydatki na odsetki od kredytów i pożyczek poszły w górę z 582 do 796 mln zł, a na odsetki od obligacji (licząc z premiami za wcześniejszy wykup) - ze 155,6 do 347,4 mln zł.
W styczniu doszło do dużej zmiany i na czele Telewizji Polsat stanął Piotr Żak, syn Zygmunta Solorza-Żaka. Ponadto Stanisław Janowski, który do tej pory pełnił funkcję Prezesa Zarządu, wejdzie w skład Rad Nadzorczych Telewizji Polsat i Polsat Media. Ma w nich nadzorować "obszar związany z rynkiem reklamowym".