Więcej Polaków do wojska. Nowy plan rządu. Chodzi o zwiększenie limitów

- Zainteresowanie służbą w wojsku jest ogromne - mówił niedawno wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. MON właśnie wychodzi temu naprzeciw.
Donald Tusk , Wladysław Kosiniak - Kamysz , Krzysztof Gawkowski, Barbara Nowacka
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W wykazie prac legislacyjnych i programowych pojawił się projekt rozporządzenia dotyczący "określenia liczby osób, które w 2024 r. mogą być powołane do czynnej służby wojskowej oraz liczby osób, które mogą pełnić służbę wojskową w rezerwie w ramach odbywania ćwiczeń wojskowych". Za projekt ma odpowiadać Ministerstwo Obrony Narodowej

Zobacz wideo Miłosz Motyka: Polską armię reformowały zgodnie kolejne rządy

Rząd Donalda Tuska chce zwiększyć limit powołań do wojska

Rząd Donalda Tuska planuje zwiększenie limitów powołań do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej o 10 tys. osób. Aktualny limit powołań do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej to 34 550 osób. "Według stanu na dzień 30 kwietnia br. do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej w 2024 r. powołano ponad 16 800 ochotników, co stanowi 56 proc. przydzielonego limitu. Dodatkowo w 2024 r. z dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej do zawodowej służby wojskowej powołano ponad 4 400 żołnierzy" - czytamy w projekcie rozporządzenia. Rząd przewiduje, że powołanie kolejnych ochotników nie będzie możliwe "w związku z wykorzystaniem limitu powołań określonym w aktualnie obowiązującym rozporządzeniu i tym samym należy znowelizować obowiązujące rozporządzenie". Zmiany w przepisach mają zapewnić ciągłość rekrutacji. 

Władysław Kosiniak-Kamysz: Ogromne zainteresowanie służbą, musimy zwiększać limity

- Zwiększamy liczebność polskiej armii, podnosząc jej zdolności operacyjne. W tej chwili mamy 198 tys. żołnierzy. W tym zawodowych ponad 140 tys., a w jednostkach szkoli się ponad 20 tys. żołnierzy zasadniczej, dobrowolnej służby wojskowej - mówił niedawno szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas sejmowego przemówienia na temat stanu bezpieczeństwa państwa. Dodał, że 9 tys. żołnierzy do maja tego roku zostało powołanych do zawodowej służby wojskowej. - To swoisty rekord - oceniał wicepremier i minister obrony narodowej.

- Chcę rozwiać wszelkie wątpliwości. Nie ma żadnego powodu, żeby odwieszać regularny pobór do wojska. Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa jest wystarczająca, bo w przeciwieństwie do innych państw Unii Europejskiej czy NATO, w Polsce nie ma problemu z naborem do wojska. Wręcz musimy zwiększać limity, zarówno w rezerwie, jak i w aktywnej służbie, ponieważ zainteresowanie służbą w wojsku jest ogromne - stwierdził szef MON. 

Więcej o: