Pożar w elektrowni Jaworzno. "Blok ze względów bezpieczeństwa został odstawiony"

We wtorek na terenie węglowego bloku energetycznego w Elektrowni Jaworzno wybuchł pożar. Tauron przekazał, że "blok ze względów bezpieczeństwa został odstawiony".
Elektrownia Jaworzno
Fot. Anna Lewańska / Agencja Wyborcza.pl

Pożar wybuchł na terenie bloku 910 MW w Jaworznie. Spółka wyjaśniła, że zapalił się olej układu hydraulicznego wentylatora spalin, ale pożar został szybko ugaszony.

Zobacz wideo Patrycja Wieczorek: Luksusowe kreacje wypożyczają też studentki

Pożar w elektrowni Jaworzno. "Blok ze względów bezpieczeństwa został odstawiony"

"Brak poszkodowanych. Miejsce zdarzenia jest zabezpieczone przez zastępy straży pożarnej. Blok ze względów bezpieczeństwa został odstawiony" - wyjaśnił Tauron późnym wieczorem w komunikacie.

Jak pisaliśmy w Gazeta.pl, na miejsce zdarzenia udało się 16 jednostek straży pożarnej, w tym zastępy strażaków z Jaworzna, Tychów oraz pluton gaśniczy z JRG w Katowicach. Nie zarządzono ewakuacji, ponieważ ta część elektrowni pracuje bezobsługowo.

Awaryjny blok węglowy w elektrowni Jaworzno i spór Tauronu z Rafako

Elektrownia Jaworzno należy do przedsiębiorstwa Tauron. Blok o mocy 910 MW, w którym doszło do pożaru, został oddany do użytku po sześciu latach prac w połowie listopada 2020 roku. Projekt realizowała spółka Rafako. Koszt budowy bloku energetycznego to około 6 miliardów złotych.

Po kilku miesiącach od uruchomienia blok został wyłączony z powodu usterek. Jednostkę ponownie uruchomiono pod koniec kwietnia 2022 r., a później był odstawiany jeszcze dwa razy z powodu awarii.

Tauron prowadził wielomiesięczny spór z Rafako w sprawie awaryjności bloku. Tauron oceniał, że do awarii przyczyniały się wady i usterki bloku, a według Rafako problemem miała być nieodpowiednia jakość węgla dostarczanego przez Tauron. Ostatecznie w marcu 2023 r. obie spółki podpisały ugodę.

Więcej o: