Trybunał Konstytucyjny orzekł w tym tygodniu, że przepis, który pozwalał na pomniejszenie świadczenia emerytalnego, gdy dana osoba skorzystała z przejścia na wcześniejszą emeryturę, był niekonstytucyjny. Chodzi o mężczyzn urodzonych w latach 1949-1952 i 1954 r. oraz kobiety urodzone w latach 1949-1959 (z wyłączeniem roku 1953). To seniorzy, którzy przed 1 stycznia 2023 r. składali wniosek o wcześniejszą emeryturę, a prawo do emerytury powszechnej nabyli po 2012 roku.
Według danych ZUS-u wprowadzenie od 1 stycznia 2024 roku nowych zasad obliczeń emerytur oznaczałoby wzrost wydatków dla budżetu państwa. Sięgałyby one od 2,3 mld w bieżącym roku do 2,6 mld zł w 2033 r. Koszt wyrównań za cały okres, w którym świadczenie wypłacane było w niższej wysokości, w styczniu 2024 roku wyniósłby ponad 9,5 mld zł.
Przeliczenie emerytur obejmie około 150 tys. osób, które wystąpiły już o emeryturę powszechną. ZUS wyliczył, że przeciętna miesięczna podwyżka świadczenia wyniosłaby dla nich 1191 zł, a przeciętna kwota wyrównania nieco ponad 64 tys. zł. Uwzględniono przy tym także ponad 53 tys. osób, które pobierały emerytury wcześniejsze przed 1 stycznia 2013 r. i jeszcze nie przeszły na emeryturę powszechną, do której są upoważnione. W ich przypadku przeciętna miesięczna podwyżka świadczenia wyniosłaby 4493 zł.
Trybunał uznał, że w rozpoznawanej przez nich art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, doszło do naruszenia zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa.
"Ubezpieczeni, którzy zdecydowali się na korzystanie z wcześniejszej emerytury, nie mieli - w momencie podejmowania tej decyzji na podstawie obowiązującego wówczas stanu prawnego - świadomości co do skutków prawnych, jakie może ona wywoływać w sferze ich przyszłych uprawnień z tytułu emerytury powszechnej. W szczególności nie mogli przewidzieć, że przejście na emeryturę jeszcze przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego będzie wiązało się z pomniejszeniem zgromadzonego kapitału o pobrane świadczenia" - poinformowało TK. Orzeczenie, które zapadło większością głosów, wydano przez pięciu sędziów Trybunału: Krystynę Pawłowicz, Justyna Piskorskiego, Wojciecha Sycha, Michała Warcińskiego i Andrzeja Zielonackiego.