Chiny zdominowały atomowy świat. Wyprzedzają USA o 15 lat. Oto ich "tajna broń"

Chińczycy są światowym liderem pod względem technologii atomowych - podaje Amerykański instytut badawczy Information Technology and Innovation Foundation (ITIF). Stany Zjednoczone pod tym względem mają być kilkanaście lat do tyłu.
Atom (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. REUTERS/China Stringer Network

Chiny są de facto światowym liderem w technologii nuklearnej - uważa Jacopo Buongiorno, profesor nauk i inżynierii nuklearnej w Massachusetts Institute of Technology (MIT). Z przygotowanego przez ITIF raportu wynika, że Państwo Środka nie ma sobie pod tym względem równych na całym globie.

Zobacz wideo Miłosz Motyka: W rządzie zrobimy wszystko, by energia atomowa popłynęła w sieci za 9 lat

Chiny postawiły na badania nad atomem

W latach 2008–2023 udział Chin we wszystkich patentach jądrowych wzrósł z 1,3 proc. do 13,4 proc. Chiny są także liderem pod względem liczby wniosków patentowych na syntezę jądrową. Spoglądając na publikacje naukowe na temat energii jądrowej, można zauważyć, że Chiny zajmują pierwsze miejsce pod względem indeksu H, powszechnie stosowanego wskaźnika mierzącego wpływ publikacji w czasopismach na naukę - czytamy w raporcie.

Chiny przeważają nie tylko na uniwersytetach. Teorię przekładają na praktykę. Państwo Środka przoduje w opracowywaniu i wprowadzaniu na rynek konkurencyjnych kosztowo małych reaktorów modułowych (SMR) oraz rozpoczęły eksploatację pierwszego na świecie reaktora jądrowego czwartej generacji, dla którego, jak twierdzą, opracowały około 90 procent technologii.

Ambitne plany atomowe Chin. "Tajną bronią" spójna strategia

Państwo Środka zamierza bowiem w latach 2020-2035 zbudować 150 nowych reaktorów jądrowych, przy czym 27 jest obecnie w budowie. Wyliczono, że średni czas budowy każdego reaktora wynosi około siedmiu lat. To znacznie szybciej niż w większości państw.

"Tajną bronią" Chin w tak dynamicznym rozwoju ma być spójna krajowa strategia. - Nie mają żadnego tajnego planu poza finansowaniem przez państwo, łańcuchem dostaw wspieranym przez państwo i zobowiązaniem państwa do budowy technologii - uważa analityk branżowy Kenneth Luongo, cytowany w raporcie. 

"Mocne strony Chin w zakresie innowacji w energetyce jądrowej dotyczą zwłaszcza innowacji organizacyjnych, systemowych i przyrostowych. Wiele technologii nuklearnych czwartej generacji jest znanych od lat, ale chińskie podejście, wspierane przez państwo, doskonale radzi sobie z ich wdrażaniem" - czytamy w raporcie. 

USA drży przed chińskim atomem?

Już teraz w Chinach znajdują się 23 elektrownie atomowe z łącznie 55 reaktorami. Na razie to wynik gorszy od USA. W Stanach Zjednoczonych znajdują się bowiem 54 komercyjne elektrownie jądrowe z łącznie 94 reaktorami. Co ciekawe, większość obecnej floty reaktorów jądrowych w Chinach składa się z reaktorów jądrowych "trzeciej generacji", które zostały pierwotnie zaprojektowane przez amerykańską firmę Westinghouse Electric (jej AP1000) pod koniec lat 90. XX wieku. 

Zaangażowanie Chin może wkrótce zmienić ten stan rzeczy. Autorzy wspomnianego raportu uważają, że Chiny wyprzedzają Stany Zjednoczone o 10-15 lat pod względem zdolności do wdrażania na dużą skalę reaktorów jądrowych czwartej generacji. Ponadto chińskie plany atomowe robią gigantyczne wrażenie. 

Więcej o: