Dariusz Marzec, prezes Polskiej Grupy Energetycznej powiedział, że decyzja w sprawie projektu elektrowni jądrowej, realizowanego z ZE PAK i koreańskim KHNP "jeszcze nie zapadła". - Jesteśmy na bardzo wstępnym etapie analizy projektu. Jego struktura i sposób organizacji zostały zdeterminowane przez poprzedni rząd - wyjaśnił w rozmowie z serwisem businessinsider.com.pl.
- Realizacja tak kluczowego projektu infrastruktury energetycznej musi być wpisana w całościową strategię rządu, dotyczącą rozwoju i docelowego modelu segmentu energetyki jądrowej w naszym kraju. Tak ważnych i krytycznych dla krajowego bezpieczeństwa energetycznego inwestycji nie można realizować z pominięciem całościowej strategii rządu w tym zakresie - dodał Dariusz Marzec.
Prezes PGE zaznaczył, że "kluczowe są polityczne decyzje i to rząd określi, które projekty i w jakich lokalizacjach będą przedmiotem dalszych, szczegółowych analiz technicznych". Następnie podkreślił, że przyszłe analizy pokażą, czy "lepiej angażować się w atom, czy jednak w farmy wiatrowe na Bałtyku". - Dziś jest za wcześnie, aby podejmować wiążące decyzje - dodał.
Zapytany o to, kiedy mogłaby zapaść taka decyzja, odpowiedział: "To kwestia najbliższych lat". - Nastąpi to po wypracowaniu całościowej strategii rządu dotyczącej rozwoju i docelowego modelu energetyki jądrowej w Polsce, o której mówiłem wcześniej, a także po zakończeniu analizy technicznych możliwości realizacji projektu w Pątnowie - wskazał Dariusz Marzec.
Podczas XIV Europejskiego Kongresu Finansowego prezes Polskiej Grupy Energetycznej mówił, że "w przypadku atomu jest to decyzja polityczna, bo publiczna informacja o budowie atomu obniża poparcie społeczne". - Jeżeli politycy zaczną podchodzić do tego projektu jako pozytywnego lub neutralnego politycznie, to można szybko to zrobić - tłumaczył Dariusz Marzec, cytowany przez "Puls Biznesu".