Premier Indii Narendra Modi rozpoczął w poniedziałek wizytę dyplomatyczną w Moskwie. Kraj Władimira Putina odwiedził po raz pierwszy od pięciu lat. Wizyta miała miejsce zaraz po tym, jak Rosja świętowała "najlepsze relacje w historii z Chinami" - państwem, które jest największym rywalem Indii.
Relacje między Indami a Rosją są ostatnio dalekie od przyjaznych. Niegdyś przedstawiciele tych państw spotykali się co roku. Zacieśnianie przez Rosję relacji z Chinami, a przez Indie stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, do tego pełnoskalowa inwazja na Ukrainę, sprawiły, że te dwa państwa zaczęły się od siebie dystansować. Wciąż jednak bardzo dużo ich łączy, dlatego premier Modi udał się do Rosji, aby niejako odbudować te relacje.
"Nie mogę się doczekać przeglądu wszystkich aspektów współpracy dwustronnej z moim przyjacielem prezydentem Władimirem Putinem i dzielenia się perspektywami na różne kwestie regionalne i globalne" - przekazał premier Indii, ogłaszając swoją wizytę w Moskwie. Minister spraw zagranicznych Indii Vinay Kwatra przekazał, że biorąc pod uwagę brak ostatnich szczytów, kilka kwestii na agendzie dwustronnej "narosło, a które należy omówić".
Wymieniał m.in. konieczność zmniejszenia nierównowagi handlowej. Indie importują obecnie towary o wartości około 60 miliardów dolarów rocznie z Rosji. Natomiast kraj Władimira Putina kupuje od Indii dobra za mniej niż 5 miliardów dolarów. Relacje handlowe są dla tych obu państw kluczowe.
Po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę Kreml zaoferował Indiom ogromne zniżki na dostawy ropy, węgla i nawozów, aby zwiększyć finanse kraju na walkę z wojną. W rezultacie Indie stały się głównym rynkiem eksportowym dla rosyjskich paliw kopalnych. Mają importować towary o wartości 61,4 mld dolarów - wymienia Bloomberg.
Indie nigdy nie potępiły rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Co więcej, najludniejszy kraj świata jest dla Rosjan także jednym z największych rynków zbytu na broń. Deutsche Welle opisuje, że w ciągu ostatnich dwóch dekad Moskwa dostarczyła ok. 65 proc. indyjskich zakupów broni o łącznej wartości ponad 60 miliardów dolarów. Doprowadziło to do tego, że oba państwa są od siebie de facto bardzo zależne.
Na relacje handlowe tych dwóch państw zwracał uwagę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Powiedział, że oprócz współpracy w kwestiach bezpieczeństwa globalnego i regionalnego, istnieje "wzajemna wola polityczna", aby zwiększyć handel i współpracę gospodarczą. To, według niego, ma być jeden z głównych tematów rozmów między Indami a Rosją. Bloomberg, powołując się na anonimowe źródła, dowiedział się także, że poruszony ma zostać temat Chin.