"Gazeta Wyborcza" donosi, że pomysł na program dofinansowania inwestycji pod wynajem powstał w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Wstępne analizy resortu mają sugerować, że dzięki wsparciu rządu rocznie będzie oddawanych do użytku 20 tys. nowych mieszkań na tani wynajem.
Według nieoficjalnych informacji program, na mocy którego samorządy budowałyby mieszkania, ma ruszyć we wrześnie bieżącego roku. "GW" podaje, iż łącznie do końca kadencji obecnego parlamentu na inwestycje przekazano by aż 20 miliardów złotych. "Rządowe wsparcie budowy mieszkań na tani wynajem oceniam pozytywnie" - komentuje dr Łukasz Drozda, ekspert z Uniwersytetu Warszawskiego.
Co ciekawe, specjalista twierdzi, że realizowana przez Donalda Tuska polityka mieszkaniowa ma być wypadkową pomysłów wszystkich koalicjantów. "Rząd spełnia więc jedną z obietnic wyborczych" - dodaje Drozda.
W kwestiach mieszkaniowych w ostatnim czasie głośno mówi się o powracającym temacie programu #naStart oraz wprowadzeniu kredytu 0 proc. Projekt chce za wszelką cenę przepchać Koalicja Obywatelska, która mimo sprzeciwu koalicjantów z Lewicy oraz Polski 2050 wierzy w przyszłość programu. - To dobry program dla polskich rodzin. Myślę, że w parlamencie jest wystarczająco dużo osób chętnych wspierać polskie rodziny, które albo nie posiadają mieszkania, albo mają je za małe, a które dzięki programowi będą w stanie to zmienić - komentował sprawę wiceminister rozwoju Jacek Tomczak.
Należy jednak przypomnieć, że mieszane uczucia wobec wprowadzenia kredytu 0 proc. mają również eksperci. Narodowy Bank Polski skrytykował pomysł, twierdząc, że mógłby on oddziaływać na dalszy wzrost cen nieruchomości, ograniczając ich dostępność dla niekorzystającej części społeczeństwa.