Koszmar na lotniskach. Szef Crowdstrike przeprasza za awarię, akcje spółki na giełdzie pikują

Błąd firmy Crowdstrike, który doprowadził do globalnej awarii, mocno odbił się na notowaniach akcji firmy na giełdzie w USA. Nieznaczny spadek kursu odnotował również Microsoft, którego systemy także ucierpiały. Prezes Crowdstrike zapewnił, że problem został rozwiązany, ale trudności wciąż występują. Według danych portalu FlightAware w ciągu doby odwołano już ponad 2,5 tys. połączeń lotniczych na całym świecie.
Kolejki na lotnisku Bangkok-Don Muang (19 lipca 2024 r.)
Fot. REUTERS/Chalinee Thirasupa

Akcje Crowdstrike Holdings, spółki, której błąd doprowadził do globalnej awarii systemów informatycznych, spadły tuż po piątkowym (19 lipca) otwarciu giełdy o około 15 proc. i zatrzymał się na poziomie 290 dolarów za sztukę. To największa przecena od listopada 2022 roku, najniższa wartość akcji od 25 kwietnia tego roku, a także trzeci najgorszy dzień w przeciągu pięciu lat, od kiedy spółką jest na giełdzie papierów wartościowych - podaje "Forbes".

Zobacz wideo Przyszłość programisty w dobie AI? "Będę rozmawiał z komputerem i to będzie moja praca"

Akcje Crowdstrike pikują po globalnej awarii sieci informatycznych

Kolejne godziny przyniosły zmniejszenie spadków i ok. 18:20 polskiego czasu przecena wynosiła już "tylko" ok. 9 proc., co przekładało się na kurs w okolicach 310 dolarów. - Warren Buffett (legendarny inwestor giełdowy - red.) powiedział kiedyś, że zaufanie buduje się latami, a jego utrata zajmuje zaledwie jeden dzień. Chociaż usterka została szybko zidentyfikowana i naprawiona, akcje konkurentów Crowdstrike zyskały do 6 proc. w handlu przedsesyjnym - zauważył Grzegorz Dróżdż z Invest Conotoxia, cytowany przez portal Euronews.

Kurs akcji Crowdstrike Holdings (19 lipca 2024 r.)
Kurs akcji Crowdstrike Holdings (19 lipca 2024 r.)Stooq.pl

W związku z awarią tracą też akcje Microsoftu. Jednak tutaj spadek jest niewielki - na początku sesji było to ok. 1 proc., a po 18:20 jedynie 0,5 proc., czyli 438 dolarów. 

Kurs akcji Microsoft (19 lipca 2024 r.)
Kurs akcji Microsoft (19 lipca 2024 r.)Stooq.pl

Prezes Crowdstrike przeprasza za awarię. Zapewnia, że przyczyną nie był cyberatak

Prezes Crowdstrike przeprosił za błąd firmy, który spowodował globalną awarię systemów informatycznych. - Jest nam niezmiernie przykro z powodu wpływu, jaki wywarliśmy na klientów, podróżnych i wszystkie osoby, których ta sytuacja dotknęła, w tym nasze firmy - powiedział George Kurtz w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji NBC News. Awaria wywołana została przez błąd w aktualizacji, który wpłynął na systemy operacyjne Microsoft. George Kurtz przekazał, że firma ciągle "działa z niektórymi systemami, które jeszcze nie są sprawne". - Wielu klientów restartuje teraz system i powinien on działać. W przypadku niektórych systemów, które nie zostaną automatycznie przywrócone, może zająć to trochę czasu - wskazał Kurtz w wypowiedzi cytowanej przez Agencję Reutera.

Kurtz zaznaczył, że Crowdstrike podejmie wszelkie starania, by wszyscy klienci odzyskali pełny dostęp. Wcześniej zapewnił, że firma "wie na czym polega problem i go rozwiązała". - To nie był cyberatak, było to związane z aktualizacją treści - podkreślił. Awarię systemów miała spowodować aktualizacja oprogramowania Falcon Sensor, którego celem jest zapobieganie atakom na systemy komputerowe. O usunięciu usterki poinformował również sam Microsoft. Firma zaznaczyła jednak, że skutki awarii nadal mogą wpływać na niektóre usługi.

Awaria wywołała chaos na lotniskach. Tysiące odwołanych lotów

Awaria związana systemem Windows spowodowała globalne zakłócenia w funkcjonowaniu banków, usług kolejowych, supermarketów oraz linii lotniczych. Według danych zgromadzonych przez portal FlightAware do godziny 16 czasu polskiego odwołano ponad 2,5 tys. połączeń lotniczych na całym świecie, a ponad 25 tys. doznało opóźnień. W samych Stanach Zjednoczonych odnotowano 1,5 tys. odwołanych lotów oraz blisko 4 tys. opóźnień.

Lotnisko Chopina wydało przed południem oświadczenie, w którym poprosiło o weryfikację statusu lotu u przewoźników. W związku z awarią odpraw linii Wizz Air zwrócono się do pasażerów z prośbą, by przybywali do portu lotniczego co najmniej trzy godziny wcześniej, aby dokonać odprawy przy stanowisku. Podobny komunikat wystosowało również Lotnisko Modlin. Z kolei na lotnisku w Krakowie odwołane zostały niektóre połączenia, a inne loty doznały opóźnień - poinformowała rzeczniczka Natalia Vince. W związku z problemami z systemami część przewoźników przeszła na manualny system odpraw. Pasażerowie, którzy nie mogą odprawić się online, muszą to zrobić bezpośrednio na lotnisku.

O problemach wynikających z awarii poinformowała również linia lotnicza Ryanair. "Niestety, w dniu dzisiejszym (19 lutego) zostaliśmy zmuszeni do odwołania niewielkiej liczby lotów z powodu zewnętrznej awarii sieci informatycznej" - przekazano w komunikacie. Przewoźnik zaznaczył, że pasażerowie, których połączenia zostały odwołane, zostali poinformowani o trudnościach. Krzysztof Moczulski, rzecznik PLL LOT, poinformował, że problemy nie dotknęły bezpośrednio polskiego przewoźnika.

Więcej o: