Amerykańska piosenkarka Taylor Swift w dniach 1-3 sierpnia wystąpi na trzech koncertach na Stadionie Narodowym. Według szacunków organizatora w wydarzeniach weźmie udział około 240 tysięcy osób. Popularność artystki znacząco wpłynie na biznesy lokalnych przedsiębiorców.
Marek Traczyk z Warszawskiej Izby Gospodarczej szacuje, że fani piosenkarki zostawią w stolicy około 190 mln zł. Analitycy Mastercard oceniają natomiast, że branże gastronomiczna i hotelarska w Warszawie mogą liczyć na wzrost obrotów sięgający kilkudziesięciu procent. Więcej na ten temat w artykule:
Jak relacjonowała "Gazeta Wyborcza", warszawscy przedsiębiorcy rozpoczęli przygotowania do koncertów już wiele dni wcześniej. - Wszystko, co robimy w najbliższym czasie, jest zorientowane na Taylor Swift. Każdego dnia organizujemy after party po koncercie, ale też wydarzenia towarzyszące, jak występy drag queens inspirowane twórczością artystki - mówił dziennikowi Grzegorz Okrent z klubu La Pose Varsovie.
Na oblężenie fanów piosenkarki szykują się również inne lokale w centrum miasta. Jedne serwują brokatową lemoniadę, inne zachęcają fanki do wspólnego plecenia bransoletek lub oferują dodatkowe promocje po okazaniu biletu na koncert. - Cała warszawska gastronomia za chwilę ma być Swifties - stwierdził menedżer pubu Klepsydra na Nowym Świecie.
Ze względu na bliskość Stadionu Narodowego szczególnie oblegana może być ulica Francuska na Saskiej Kępie. W rozmowie z "Faktem" restauratorzy mówią, że choć liczą na duży zarobek i rzesze klientów, nie zdecydowali się na podniesienie cen. Niektóre lokale poczyniły jednak dodatkowe przygotowania przed koncertem. Bar Miły w oczekiwaniu na zwiększone zainteresowanie postawił przed wejściem kasy samoobsługowe z ekranami dotykowymi oraz zwiększył obsługę. Na trzy dni, w których odbędzie się koncert, uproszczono również menu.