Załamanie w cenach papryki. Pilny apel do rządu. "Dla wielu może to oznaczać koniec"

Zrzeszenie Producentów Papryki RP wskazuje, że ceny papryk w ciągu kilku dni spadły o 50 proc. "Turbulencje cenowe nie są raczej chwilowe" - podkreślają producenci, którzy wysłali w tej sprawie pismo do rządu. Stawiają konkretne postulaty.
Papryka (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

"Sytuacja na rynku papryki wymknęła się zupełnie spod kontroli. Wielu producentów papryki zastanawia się, dlaczego ceny zawsze są wysokie do momentu, w którym zaczyna się pojawiać się na rynku papryka z Polski. Nagle wtedy okazuje się, że Holendrzy też potrafią tanio produkować. Dlaczego zatem nie robią tego przez cały rok?" - wskazało Zrzeszenie Producentów Papryki RP na Facebooku. Podkreślono, że ceny papryki w przeciągu kilku dni spadły o 50 proc. "Dla wielu producentów może to oznaczać nie tylko koniec przygody, związanej z uprawą papryki, ale także koniec gospodarstwa" - czytamy.

Zobacz wideo Gdzie w 2024 roku Polacy pojadą na wakacje? To miejsce uwielbiane jest przez turystów

Ceny papryk oszalały. Zrzeszenie Producentów Papryki RP wysłało list do rządu

Zrzeszenie Producentów Papryki RP ocenia, że "turbulencje cenowe nie są raczej chwilowe". Ile kosztuje papryka? W poniedziałek 5 sierpnia na warszawskim rynku hurtowym Bronisze za kilogram papryki czerwonej lub żółtej trzeba zapłacić przeciętnie ok. 5 zł, natomiast za kilogram papryki zielonej - 4,25 zł.

Polscy producenci papryki wysłali w piątek 2 sierpnia list do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Podkreślili w nim, że rolnicy apelują o uruchomienie mechanizmów chroniących polskich rolników i konsumentów.

Od wielu lat mamy do czynienia ze słabnącą pozycją rolnika-producenta w łańcuchu dostaw. Nie zmieniły tego szumne zapowiedzi z poprzednich lat, gdyż ustawodawca nie wdrożył żadnych skutecznych mechanizmów, które by zapewniły długoterminową stabilizację. Pan, Panie Premierze, może to zmienić i zakończyć niekończący się imposybilizm dotyczący naszej branży. Z każdym kolejnym rokiem obserwujemy coraz bardziej negatywny wpływ korporacyjnego handlu i korporacyjnego rolnictwa, w szczególności na mocno rozdrobnionych producentów warzyw i owoców

- czytamy w piśmie.

Producenci papryki mają postulaty. "Rolnicy są skazani na holenderskiego lub francuskiego operatora"

Zrzeszenie Producentów Papryki wymieniło konkretne postulaty. Domagają się m.in.: określenia ceny zakupu papryki, która pokrywa koszty produkcji i zapewnia jej opłacalność; wprowadzenia zakazu sprzedawania produktów rolnych poniżej kosztów ich wytworzenia oraz ustanowienia rozwiązań, które uzależniają promocje od zgody rolników. Chcą również wprowadzenia jednolitego, polskiego rodzaju opakowań wymiennych przeznaczonego do dystrybucji owoców i warzyw. "Obecnie polscy rolnicy są skazani na holenderskiego lub francuskiego operatora opakowań wymiennych" - czytamy.

Więcej o: