Media: Ukraina użyła brytyjskich czołgów na terytorium Rosji. "Pierwszy przypadek od II wojny"

Jak wynika z ustaleń Sky News, wojska ukraińskie miały użyć brytyjskich czołgów Challenger 2 podczas swojej ofensywy na terytorium Rosji. Wielka Brytania zgodziła się przekazać Ukrainie 14 takich czołgów w styczniu 2023 r.
Brytyjskie czołgi Challenger 2 na Ukrainie
Fot. REUTERS/Toby Melville

Brytyjski resort obrony, podobnie jak strona ukraińska, odmówiły komentarza w tej sprawie. Media jednak przypominają, że Londyn już wcześniej oświadczył, że nie ma nic przeciwko użyciu brytyjskiego sprzętu na terytorium Rosji, o ile będzie to zgodne z prawem międzynarodowym. Ukraińcy mogą używać w tym celu wszystkich sprzętów oprócz pocisków manewrujących dalekiego zasięgu Storm Shadow. "Uważa się, że jest to pierwszy przypadek użycia brytyjskich czołgów - obsługiwanych przez ukraińskich żołnierzy - w walce na rosyjskim terytorium" - podaje Sky News

Zobacz wideo Duda: Muszą być podjęte takie decyzje, by droga Ukrainy do NATO była nieodwracalna

Ukraińcy wykorzystali brytyjskie czołgi. Pierwszy taki przypadek od II wojny światowej  

Wśród komentarzy pojawiają się też takie, które mówią o tym, że byłby "to pierwszy przypadek od czasów II wojny światowej, kiedy zachodnie czołgi wjechały na teren Rosji". Szczegóły dotyczące tego, jak i kiedy siły ukraińskie miały wykorzystać czołgi Challenger 2 w rejonie kurskim, nie są, póki co, jasne. Podobnie jak liczba czołgów, które mogły być zaangażowane w ukraińską ofensywę.

Brytyjskie czołgi Challenger 2 są wykorzystywane od ubiegłego roku przez ukraińską 82. Brygadę Powietrzno-Szturmową - wskazuje Sky News. Z informacji portalu wynika, że część tej jednostki bierze udział w ofensywie na terytorium Rosji. Portal przypomina, że jeden z brytyjskich czołgów został zniszczony podczas działań wojennych w Ukrainie we wrześniu ubiegłego roku. Był to pierwszy przypadek użycia Challengera 2 w aktywnej walce. Czołg Challenger 2 jest w służbie od 1994 roku, Maszyna waży 62,5 tony i jest m.in. uzbrojona w armatę kal. 120 mm i karabin maszynowy kal. 7,62 mm.

Doradca Putina oskarża NATO i państwa zachodu o pomoc w ataku na Rosję

Tymczasem doradca Kremla Nikołaj Patruszew oskarżył NATO i państwa zachodu o pomoc w ataku na Rosję. W rozmowie z dziennikiem "Izwiestija" bliski współpracownik Władimira Putina powiedział, że "operacja w regionie kurskim była zaplanowana z udziałem NATO i zachodnich służb". W jego ocenie bez zgody i wsparcia Stanów Zjednoczonych władze w Kijowie nie zdecydowałyby się na ofensywę na terenie Rosji. Biały Dom podał wcześniej, że nie miał wiedzy o planach zaatakowania obwodu kurskiego. Administracja Joe Bidena dodała, że nie uczestniczy w tej operacji. Ukraina od 11 dni prowadzi działania ofensywne na terytorium Rosji. Według ostatnich danych Ukraińcy zajęli ponad 80 miejscowości i 1150 kilometrów kwadratowych rosyjskiego terytorium.

Więcej o: