Takich danych jeszcze nie było. Polska wyprzedziła Chiny. W tle niemieckie produkty

Niemieccy eksporterzy sprzedali w pierwszej połowie roku więcej towarów do Polski niż do Chin. "To dowód na sukces działań dużych niemieckich firm na rzecz dywersyfikacji, mających na celu zmniejszenie uzależnienia od rynku chińskiego" - komentuje Reuters.
Warszawa - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Eksport niemieckich towarów do Polski wzrósł o 4,6 proc. do 48,4 miliardów euro w pierwszym półroczu. Natomiast eksport z Niemiec do Chin spadł o 2,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego - do 48,2 miliarda. 

Zobacz wideo Sasin o spotkaniu Tuska z Scholzem "Polacy nie zaakceptują marnych ochłapów"

Niemiecki eksport stawia na Polskę. Wyprzedziliśmy Chiny

Takie dane przynosi najnowszy raport niemieckiego Komitetu Wschodnioeuropejskich Stosunków Gospodarczych przygotowany na podstawie danych Federalnego Urzędu Statystycznego. Jak podkreśla Reuters, Polska awansowała na czwarte miejsce wśród najważniejszych rynków zbytu dla niemieckiego przemysłu, podczas gdy Chiny spadły na piąte miejsce. Niemcy najwięcej eksportują do USA, a na kolejnych miejscach są Francja i Holandia. Zdaniem ekspertów ostatnie napięcia między Chinami a Zachodem wymusiły zmianę priorytetów w strategiach eksportowych. Dotyczy to także Niemiec. Cathrina Claas-Muehlhaeuser, przewodnicząca Komitetu, stwierdziła, że nowe dane to "niezwykły sukces w kontekście pilnie potrzebnej dywersyfikacji niemieckiej gospodarki, której celem jest przede wszystkim zmniejszenie zależności od Chin". 

"Zachęta dla nowej KE, by kontynuować ekspansję na wschód"

- To powinno być zachętą dla nowej Komisji Europejskiej i krajów kandydujących, aby bezzwłocznie kontynuować ekspansję UE na wschód i południowy wschód - powiedziała Claas-Muehlhaeuser Agencji Reutera. Niemiecki eksport do Europy Wschodniej w pierwszej połowie tego roku nieznacznie wzrósł - do 145 miliardów euro, podczas gdy całkowity eksport zmniejszył się. Claas-Muehlhaeuser podkreśla, że kraje Europy Wschodniej odpowiadają za prawie 19 proc. niemieckiego handlu zagranicznego i stały się filarem niemieckiej gospodarki nastawionej na eksport. Warto wspomnieć, że według ostatnich danych Eurostatu polska gospodarka rośnie najszybciej w Unii Europejskiej. Urosła w drugim kwartale o 1,5 proc. i 4 proc. w ujęciu rocznym. Z kolei według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego to wzrost do 3,2 proc. Jednocześnie kiepskie dane notuje gospodarka niemiecka, co podkreślił w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. "Jesteśmy lepsi od wszystkich dużych państw UE, a Niemców to bijemy na głowę" - napisał szef rządu.

Niemiecki PKB według ostatnich danych idzie w dół. Zarówno w ujęciu rocznym, jak i kwartalnym spadł o 01, proc. Perspektywy na cały ten rok nie są optymistyczne, eksperci oczekują wzrostu PKB jedynie na poziomie 0,1 proc. To de facto stagnacja. Z kolei Klaus Wohlrabe z Instytutu Badań Ekonomicznych ocenił, że gospodarka niemiecka "utknęła w kryzysie". 

Więcej o: