Polski przemysł wyraźnie odbił. Produkcja przemysłowa w lipcu zwiększyła się o 4,9 rok do roku. Tyle że ekonomiści spodziewali się wystrzału wskaźnika - wzrostu o 7,3 proc. To nie wszystko. Miesiąc wcześniej dane GUS zaskoczyły na plus, produkcja wzrosła w czerwcu o 0,3 proc. - niewiele, ale oczekiwano wtedy spadku o 1,3 proc. - ale GUS właśnie zrewidował je w dół, do 0,0 proc.
W ujęciu miesięcznym, czyli w porównaniu z czerwcem, produkcja spadła aż o 3,3 proc. W tym okresie oczekiwano spadku o 1 proc., miesiąc wcześniej był wzrost o 3 proc. (po rewizji GUS). Nadal wyraźnie spadają ceny producentów (czyli inflacja PPI) - o 4,8 proc. rok do roku.
Produkcja (w ujęciu rok do roku) wzrosła w 26 z 34 działów, między innymi w sektorze wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny - o 21,0 proc., mebli - o 14,5 proc., papieru i wyrobów z papieru -o 13,9 proc., komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych - o 10,9 proc., chemikaliów i wyrobów chemicznych - o 10,8 proc., wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych - o 10,0 proc., artykułów spożywczych - o 9,4 proc. oraz metali - o 8,6 proc.
Z kolei spadek produkcji odnotowano w ośmiu działach, w tym w produkcji urządzeń elektrycznych - o 18,7 proc., pojazdów samochodowych, przyczep i naczep - o 9,1 proc., w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) - o 5,2 proc. oraz w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń - o 3,8 proc.
"Słabość popytu na wyroby polskiego przemysłu zdominowała pozytywny efekt statystyczny (2 dni robocze więcej r/r). Dane odsezonowane wskazują na spadek produkcji o 0,2%m/m" - napisali w szybkim komentarzu na serwisie X ekonomiści ING BSK. Ich zdaniem wskazuje to na gorszy od oczekiwań początek trzeciego kwartału w przemyśle.
Z kolei eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego uważają, że w kolejnych miesiącach sytuacja w przemyśle będzie się poprawiać. "To efekt lepszej sytuacji finansowej konsumentów – ułatwi to firmom zwiększanie produkcji". Zauważają jednocześnie, że słabsze dane ze strefy euro oznaczają, że nasi eksporterzy będą także notować gorsze wyniki. "Słaby popyt potwierdzają informacje o nowych zamówieniach. Ich wartość spadła w czerwcu o 1,4%r/r" - pisze PIE.