Agencja Reutera doniosła, że od poniedziałku 26 sierpnia pracownicy będą mogli ignorować swoich przełożonych po godzinach pracy. Nowe prawo związane z "odłączaniem się" od spraw zawodowych ma na celu ochronę pracowników, którzy za sprawą rozwoju technologii byli nieustannie "połączeni" ze swoim miejscem pracy.
Przepisy, o których mowa, zostały uchwalone w lutym bieżącego roku. Nowe prawo zakłada ochronę osób, które poza godzinami pracy nie zgadzają się na śledzenie informacji, czytanie wiadomości oraz odbieranie telefonów od swoich pracodawców. Co ciekawe podobne przepisy funkcjonują już również m.in. we Francji i w Niemczech.
Należy przy tym podkreślić, że nowe regulacje nie zabraniają szefom kontaktowania się z pracownikami po godzinach. Jeżeli jednak dana osoba nie odpowie na telefon lub wiadomość, zgodnie z nowym prawem nie można wobec niej zastosować żadnych działań dyscyplinarnych. Przepisy dopuszczają także okoliczności, w których odmowa kontaktu przez pracownika może zostać uznana za nieuzasadnioną.
Agencja Reutera opisała, że wprowadzenie nowych przepisów było krytykowane przez niektóre grupy pracownicze oraz pracodawców, którzy bali się o produktywność swojego personelu.
Portal The Conversation przypomniał przy tym, że australijscy pracownicy na szeroką skalę zmagali się z problemem przenikania obowiązków zawodowych do ich życia prywatnego. Przez średnio 5,4 godziny tygodniowo wykonywali nieodpłatną pracę, co przekładało się na dodatkowe 281 bezpłatnych godzin rocznie.