"W Prokuraturze Rejonowej w Jeleniej Górze wszczęte zostało śledztwo w sprawie przerwania w dniu 15 września 2024 roku w Jeleniej Górze - Cieplicach wałów przeciwpowodziowych poprzez wykopanie, przy użyciu koparki, przepustu w wale przeciwpowodziowym" - powiadomiła we wtorek 17 września rzeczniczka prokuratury w Jeleniej Górze Ewa Węglarowicz-Makowska w komunikacie.
Przekazano, że uszkodzenie wałów przeciwpowodziowych sprowadziło bezpośrednie niebezpieczeństwo zalania ulicy Sobieszowskiej i znajdujących się w pobliżu zabudowań. "Aktualnie funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, pod nadzorem prokuratora, wykonują oględziny miejsca, w którym przerwano wał i ustalani są świadkowie tego zdarzenia" - czytamy.
W niedzielę 15 września na terenie jednego z miejscowych hoteli koparki miały przekopać wały, co spowodowało, że woda wydostała się na ulice miasta. Z komunikatu nie wynika jednak, że może chodzić o konkretnie ten przypadek. - Wstępne ustalenia nakierowują na przekopanie wałów celem pozbycia się wody z terenu ośrodka wypoczynkowego, co doprowadziło do przeniesienia wody na sąsiednie ulice i w konsekwencji uszkodzenie mienia - podkreśliła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze Ewa Węglarowicz-Makowska w rozmowie z money.pl.
- Początkowo czyn był rozpatrywany pod kątem przestępstwa z art. 164 KK., ale obecnie - po przesłuchaniu świadków i pierwszych poszkodowanych - zmieniono jego kwalifikację na 163 par. 1 KK., czyli sprowadzenie zagrożenia powszechnie niebezpiecznego. Grozi za to kara do roku do 10 lat więzienia - wyjaśniła. Serwis poprosił jednego z pracowników resortu o komentarz. Ten odpowiedział, że resort "nie udziela informacji".