Dodatkowe dni wolne, by pomóc w sprzątaniu po powodzi. Rządowa autopoprawka wchodzi w życie

Rząd zaproponował więcej przywilejów dla osób, które chcą wziąć wolne w pracy, by sprzątać po powodzi. Kontrowersyjny pomysł władz może jednak sprawić problemy pracodawcom. Chodzi o kwestię urlopu na żądanie.
Głuchołazy, sprzątanie po powodzi.
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

W opublikowanej przez rząd autopoprawce ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi oraz niektórych innych ustaw pojawiły się zapisy o liczbie dni wolnych od pracy, by pomagać przy sprzątaniu po kataklizmie. Okazało się, że do końca bieżącego roku pracownicy będą mogli skorzystać z kilku dodatkowych dni z urlopu na żądanie.

Zobacz wideo Lądek-Zdrój - miasto w ruinie. Tak wygląda dwa tygodnie po powodzi

Dodatkowe dni urlopu, by pomagać w sprzątaniu po powodzi

"Pracownikowi będącemu poszkodowanym przysługuje (...) zwolnienie od pracy, w wymiarze do 20 dni, w celu usuwania skutków powodzi" - przekazano w autopoprawce władz. Podczas tego zwolnienia przysługiwać będzie wynagrodzenie. Co jednak w ważne, w dokumencie wspomniano też o przyznaniu dodatkowych 4 dni urlopu "w trybie tzw. urlopu na żądanie, w ramach przysługującego pracownikowi urlopu wypoczynkowego" dla osób, które "nie zostały poszkodowane w wyniku powodzi, ale na przykład będą chciały pomóc osobom poszkodowanym". Chętni do pomocy mogliby skorzystać z maksymalnie 8 dni wolnych.

Pomysł ten spotkał się jednak z mieszanym odbiorem. Zdaniem Katarzyny Kameckiej z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego propozycja stanowi zaprzeczenie idei urlopu wypoczynkowego. - Pracodawca nie będzie miał możliwości sprawdzenia, czy ten urlop będzie wykorzystany w podanym celu - skomentowała dla "Dziennika Gazety Prawnej". 

Rząd zaproponował więcej form pomocy powodzianom

Przypomnijmy, że w opublikowanym projekcie nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi zawarto wiele opcji wsparcia poszkodowanych na skutek klęski żywiołowej. Część z nich dotyczy m.in. uczniów, kredytobiorców, jak i wspominanych pracowników z terenów powodziowych. W specustawie rozpisano też formy pomocy związane z opieką medyczną oraz sferą prawną. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule "Tak rząd chce wesprzeć powodzian. Jest pilny projekt specustawy".

Więcej o: