Indeks PMI dla polskiego przemysłu za wrzesień wzrósł do 48,6 pkt z 47,8 pkt w sierpniu. To niespodziewana poprawa, bo średnia oczekiwań (według serwisu Macronext) zakładała pogorszenie wskaźnika do poziomu 47,3 pkt.
Każdy odczyt poniżej neutralnego poziomu 50 pkt oznacza spadek aktywności w sektorze. W Polsce przemysłowy PMI jest pod kreską już 29. miesiąc z rzędu, co oznacza, że nastroje są wciąż recesyjne. Tyle że jednocześnie wrześniowy odczyt i tak jest drugim pod względem wielkości w tym okresie (od maja 2022 r.) i najwyższym od listopada 2023 r. Czyli: wprawdzie warunki gospodarcze w przemyśle się pogarszają, ale tempo tego pogorszenia było wolniejsze.
Jak wskazują autorzy raportu z firmy S&P Global, we wrześniu wolniej niż w sierpniu spadały nowe zamówienia, produkcja i aktywność zakupowa w polskim sektorze przemysłowym. Zatrudnienie wreszcie się ustabilizowało - po 27 miesiącach redukcji miejsc pracy. Poza tym, presje inflacyjne pozostały słabe (ceny wyrobów gotowych się zmniejszyły, a koszty produkcji zwiększyły nieznacznie).
"Polski PMI wzrósł we wrześniu trzeci miesiąc z rzędu, sygnalizując, że przemysł kurczy się w wolniejszym tempie niż w sierpniu. Ponadto różnica między danymi dla Polski i danymi flash dla strefy euro zwiększyła się do 3,8 pkt., czyli do drugiej pod względem wielkości wartości od początku 2015" - komentuje Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny S&P Global Market Intelligence.
To wskazywałoby, że Polska jest relatywnie odporna na silną zadyszkę europejskiego przemysłu. Szczególnie niemieckiego, dla którego wstępny odczyt PMI (dziś poznamy jeszcze jego rewizję) spadł do zaledwie 40,3 pkt. z 42,4 pkt.
"Główną bolączką gospodarki pozostaje słaby eksport. Badania koniunktury GUS wskazują na pogarszający się portfel zamówień zagranicznych – we wrześniu odsetek przedsiębiorców wskazujących na tę barierę działalności był najwyższy od czerwca 2020 roku" - komentują na gorąco ekonomiści Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Ich zdaniem wyniki polskiego przemysłu będą się poprawiać, ale słaba kondycja sektora w strefie euro i w Niemczech "w najbliższych latach mogą negatywnie wpływać na rozwój przemysłu w Polsce".