Wbrew oczekiwaniom ekonomistów przeciętne wynagrodzenie wzrosło rok do roku o 10,3 proc. Ekonomiści i eksperci spodziewali się wzrostu o 11,1 proc. rok do roku. Wrześniowy poziom wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw był niższy od sierpniowego. Wtedy średnie płace były na poziomie 8189,74 zł brutto. Natomiast w poprzednim miesiącu wyniosły 8140,98 zł.
We wrześniu 2024 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw spadło nominalnie w stosunku do sierpnia 2024 roku o 0,6 proc. "Spadek wynagrodzeń jest efektem zmniejszenia skali dodatkowych wypłat, które miały miejsce w poprzednim miesiącu" - podaje GUS.
Z kolei Polski Instytut Ekonomiczny zwraca uwagę, że w perspektywie rok do roku "na wysoką dynamikę wpływa m.in. wcześniejszy wzrost płacy minimalnej i podwyżki w budżetówce". "W przyszłym roku tempo wzrostu płac zmaleje ze względu na mniejszą podwyżkę płacy minimalnej w 2025 roku" - przewidują.
GUS opublikował również dane kwartalne. Dowiedzieliśmy się z nich, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, włącznie z wypłatami z zysku, w trzecim kwartale w 2024 roku wyniosło 8269,13 zł.
Średnie pensje, których wysokość odkrył w poniedziałek GUS, dotyczą jedynie przedsiębiorstw (nie ma tu więc budżetówki), do tego zatrudniających co najmniej 10 osób. Zasadniczo obejmują, więc około 40 proc. rynku pracy w Polsce. Pokazują więc pewien wycinek polskiej gospodarki. Dużo więcej o realnych zarobkach przeciętnego Polaka mówią dane z gospodarki narodowej, które obejmują nie tylko firmy, oraz podawana od niedawna przez GUS - mediana wynagrodzeń. Ogranicza to wpływ skrajnych pensji na wysokość odczytu, od których wolne nie są dane o przeciętnym wynagrodzeniu.
Obok wynagrodzenia, GUS opublikował też informacje na temat przeciętnego zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Zmniejszyło się ono rok do roku o 0,5 proc., czyli zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów. W omawiany sektorze we wrześniu 2024 roku pracowało 6,46 mln osób. Dokładnie 6462,4 tys. etatów. Odnotowano więc nieznaczny spadek przeciętnego zatrudnienia względem sierpnia 2024 roku o 0,1 proc. Oznacza to, że od początku roku zatrudnienie zmniejszyło się o 33,7 tysiące etatów.
"W kolejnych miesiącach sytuacja na rynku pracy powinna się unormować: tempo wzrostu wynagrodzeń spowolni, a zatrudnienie ustabilizuje się. Szybki monitoring NBP potwierdza, że w III kwartale presja płacowa stopniowo maleje. Niemniej duży wzrost kosztów pracy stanowi istotny czynnik przy redukcji etatów w warunkach słabszej koniunktury. Odbicie gospodarcze wspierać będzie większy popyt na pracowników" - pisze Polski Instytut Ekonomiczny.