Dyskont gigant wchodzi do Polski. Konkurent dla Pepco, Action i TEDi. Jest data

Na polski rynek wkracza nowy dyskont. To malezyjska sieć MR.DIY z artykułami dla domu i do majsterkowania. Wiadomo już, kiedy i gdzie zostaną otwarte pierwsze sklepy konkurenta dla Pepco, Action czy TEDi.
Sklep MR. DIY w Dżakarcie - zdjęcie ilustracyjne
moaarif / Shutterstock

Na początku października malezyjski gigant MR.DIY oficjalnie potwierdził, że otwiera pierwsze sklepy w Polsce. Dyskonty sieci mają pojawić się w listopadzie i grudniu tego roku w Krakowie, Zabrzu, Piotrkowie Trybunalskim i Bielsku-Bialej - podaje portal dlahandlu.pl. W sprawozdaniu za 2023 r. MR.DIY planowała otwarcie w Polsce sześciu sklepów. 

Zobacz wideo Czy test na przeciwciała z dyskontu jest wiarygodny?

Malezyjski gigant wkracza na polski rynek. Konkurencja dla Pepco, Action i TEDi

Zdaniem Wojciecha Wojtowicz z Działu Doradztwa i Badań Rynku Colliers nowy gracz stanie się konkurencją przede wszystkim dla takich marek niespożywczych jak: Pepco, TEDi czy Action. Ekspert podkreśla, że MR.DIY będzie musiał zatem zmierzyć się z mocną konkurencją. Według niego ekspansję malezyjskiej sieci może ułatwić centrum logistyczne, które firma otworzyła w parku magazynowym w Zgierzu. Ponadto nowa sieć koncentruje się nie tylko na produktach do majsterkowania, ale oferuje także szeroki asortyment artykułów gospodarstwa domowego i przedmiotów codziennego użytku.

- Biorąc pod uwagę doświadczenia m.in. z rynku hiszpańskiego, w sprzedaży znajdą się przede wszystkim produkty marek własnych - dodaje ekspert. Z kolei Leo Gan, odpowiedzialny za rozwój w MR.DIY, w rozmowie z dlahandlu.pl, ocenia że "Polska jest krajem oferującym sieciom handlowym atrakcyjne możliwości". Podkreśla m.in., iż rynek wykazuje wyraźne oznaki wzrostu, "o czym świadczą rosnące obroty najemców". 

MR. DIY ma ponad 4 tysiące sklepów

Typowy sklep MR.DIY ma powierzchnię co najmniej 900 metrów kwadratowych. W asortymencie sieci znajduje się ponad 20 tysięcy różnych rodzajów sprzętu, artykułów gospodarstwa domowego i wyposażenia wnętrz, artykułów elektrycznych, papierniczych, sprzętu sportowego i sprzętu do majsterkowania. W azjatyckich sklepach można znaleźć także biżuterię, a nawet kosmetyki. Malezyjska sieć sklepów powstała w 2005 roku.

Aktualnie dysponuje ponad 4 tys. sklepów. Nie licząc Polski, działa oczywiście w Malezji, a także w Tajlandii, Brunei, Indonezji, Indiach czy Wietnamie. Od 2021 obecna jest również w Turcji, a od 2022 r. w Hiszpanii. Sieć pod koniec 2020 roku weszła na giełdę Bursa Malaysia. Jej przychody w ubiegłym roku dobiły do 4,4 mld ringgitów (około 3,95 mld zł), co było wynikiem o 9,4 proc. lepszym niż w 2022 r. Firma wypracowała 561 mln ringgitów (około 500 mln zł) zysku netto - to o 18,5 proc. więcej rok do roku.

Więcej o: