Prezes UOKiK wszczął postępowanie po zmianach na Facebooku. W tle unijna dyrektywa

Prezes UOKiK poinformował o wszczęciu postępowania wyjaśniającego ws. działań spółki Meta. Chodzi o zmianę sposobu prezentowania odnośników do treści prasowych na Facebooku. Konglomerat odniósł się już do sprawy.
Facebook (zdjęcie ilustracyjne).
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

"Prezes UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające po zmianach wprowadzonych w serwisie Facebook przez spółkę zarządzającą tą platformą z amerykańskiej grupy Meta. Treści polskich wydawców na platformie wyświetlane są w postaci pojedynczego odnośnika, a nie jak to było dotychczas, jako graficzny podgląd materiału" - przekazano w komunikacie UOKiK. Urząd postanowił wszcząć postępowanie w tej sprawie, "aby sprawdzić praktyki właścicieli mediów społecznościowych, w szczególności, czy w ten sposób Meta mogła nadużyć swojej pozycji rynkowej". 

Zobacz wideo Technologiczni giganci wymknęli się spod kontroli, czyli piekło monopolu

Wszczęto postępowanie ws. zmian na Facebooku. UOKiK bada sprawę

- Z perspektywy wydawców prasy Facebook jest istotnym kanałem dystrybucji treści. Wielu użytkowników platformy szuka na niej aktualnych wydarzeń z Polski i regionu. Działania Mety mogły znacząco wpłynąć na spadek zaangażowania czytelników i rzutować negatywnie na liczbę odsłon materiałów prasowych - ocenił prezes UOKiK Tomasz Chróstny. W oświadczeniu przypomniano, że zgodnie z prawem antymonopolowym "przedsiębiorcy posiadający dominującą pozycję na danym rynku nie mogą wykorzystywać jej na niekorzyść innych podmiotów, np. poprzez stwarzanie im uciążliwych warunków umów".

Co istotne, postępowanie wyjaśniające jest przy tym prowadzone w sprawie, a nie przeciwko danym przedsiębiorcom. Urząd podkreślił, że za stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grozi kara finansowa sięgająca do 10 proc. obrotu.

Zmiany na Facebooku. Meta: To odpowiedź na implementację unijnej dyrektywy

Przypomnijmy, że we wrześniu bieżącego roku weszła w życie nowelizacja ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Dzięki tym przepisom dziennikarze, jak i wydawcy mają prawo ubiegać się o wynagrodzenie za treści wykorzystane na platformach cyfrowych. W odpowiedzi na pytania PAP przedstawiciele Meta odwołali się właśnie do tej nowelizacji.

"Jak informowaliśmy we wrześniu, tymczasowo zmieniliśmy sposób wyświetlania postów z linkami do artykułów na Facebooku dla użytkowników w Polsce. Wprowadziliśmy te zmiany w odpowiedzi na implementację przez Polskę art. 15 dyrektywy UE w sprawie praw autorskich do prawa krajowego. Jednocześnie oczekujemy na wyjaśnienia prawne Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który obecnie bada podobne wdrożenie art. 15 we Włoszech" - przekazała Meta, cytowana przez money.pl.

"Uważamy, że polska implementacja art. 15 wykracza poza zakres dyrektywy UE o prawie autorskim, w szczególności nie chroni swobody zawierania umów i swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Nadal w pełni popieramy cele europejskiej dyrektywy w sprawie praw autorskich i dokonamy ponownej oceny wprowadzonej dziś zmiany w sposobie wyświetlania linków po otrzymaniu wyjaśnień od Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który obecnie ocenia podobne aspekty wdrożenia przez Włochy art. 15" - podsumowała firma. 

Więcej o: