"Kolegium do Spraw Służb Specjalnych pozytywnie zaopiniowało projekt ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Projekt w najbliższym czasie zostanie skierowany na Stały Komitet Rady Ministrów" - czytamy w rządowym komunikacie.
Szef MSWiA Tomasz Siemoniak w poniedziałek na konferencji prasowej informował, że rząd w ciągu kilku tygodni przyjmie projekt ustawy likwidującej CBA - podaje TVP Info. Celem planowanej reformy jest stworzenie optymalnych warunków prowadzenia działań antykorupcyjnych w Polsce.
"Do momentu rozwiązania CBA, funkcjonariusze będą realizować z pełnym zaangażowaniem dotychczasowe zadania" - czytamy dalej w komunikacie.
Zgodnie z projektem ustawy zadania CBA zostaną rozdzielone pomiędzy Policję, KAS oraz ABW. Kluczowe zadania tj. rozpoznawanie, zwalczanie i zapobieganie przestępczości korupcyjnej przejmie, specjalnie w tym celu wyodrębniona nowa jednostka organizacyjna Policji - Centralne Biuro Zwalczania Korupcji (CBZK).
Weryfikacją oświadczeń majątkowych i oświadczeń o prowadzeniu działalności gospodarczej oraz prowadzeniem w tym zakresie czynności kontrolnych zajmie się Krajowa Administracja Skarbowa (KAS).
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) będzie zaś realizowała, w ramach swojej dotychczasowej właściwości, rozpoznawanie, zwalczanie i zapobieganie przestępczości godzącej w podstawy ekonomiczne państwa oraz korupcji osób pełniących funkcje publiczne.
Likwidację CBA Donald Tusk obiecał już przed wyborami. Kwestię te wpisano nawet do umowy koalicyjnej rządu. W maju pojawił się projekt ustawy, zgodnie z którym Agencja ma przestać istnieć z dniem 1 stycznia 2025 roku.
- Intencją rządu jest jeszcze bardziej walczyć z korupcją niż tę walkę osłabiać - mówił w marcu minister Tomasz Siemoniak, odpierając zarzuty o tym, że rząd nie chce już walczyć z korupcją. W kwietniu, po przygotowaniu projektu likwidacji CBA, urzędnik wyjaśniał, że powodem takie decyzji jest "mizerna skuteczność, upartyjnienie i działanie w interesie różnych ośrodków politycznych, a nie w interesie państwa".