Zaczyna się. Tak UE chce robić interesy z Trumpem. Padła propozycja oferty dla USA

Unia Europejska zapowiada, że może kupować więcej gazu LNG ze Stanów Zjednoczonych. To ruch uprzedzający wojnę handlową, którą może rozpętać nowy prezydent USA. O co chodzi?
Szefowa KE Ursula von der Leyen i szef Rady Europejskiej Charles Michel podają sobie ręce, między nimi Viktor Orban, prezydent Węgier.
Fot. REUTERS/Marton Monus

Ursula von der Leyen rozmawiała już z Donaldem Trumpem przez telefon i wspomniała mu o ofercie, którą może złożyć Bruksela. To oferta handlowa: UE mogłaby kupować więcej gazu skroplonego z USA, licząc w zamian zapewne na zaniechanie nałożenia ceł przez ten kraj na unijne produkty. 

Zobacz wideo Donald Trump chce iść z Unią na noże. Czy powinniśmy się bać?

UE ma pomysł na Trumpa. Gaz LNG

- Wciąż sprowadzamy dużo LNG z Rosji. Dlaczego nie mielibyśmy zastąpić go amerykańskim LNG, który jest tańszy dla nas i obniża ceny naszej energii - powiedziała szefowa Komisji Europejskiej unijnym liderom. Wygrana Donalda Trumpa i jej znaczenie dla Europy, także gospodarcze, były jednym z tematów nieformalnego szczytu unijnego w Budapeszcie, który zakończył się w piątek. Politycy rozmawiali tam m.in. o tym, jak będzie wyglądała unijna polityka handlowa w czasie drugiej prezydentury Trumpa. - Zaangażowanie, analiza wspólnych interesów i negocjacje - mówiła von der Leyen. 

Donald Trump jest biznesmenem, więc taki styl może okazać się odpowiedni dla kontaktów z nim. Na razie wiemy, że w czasie kampanii wyborczej wielokrotnie głosił protekcjonistyczne hasła, zapowiadając wprowadzenie ceł - nie tylko jeszcze wyższych na towary z Chin, ale i na produkty z innych krajów. W przypadku handlu z Europą stawka mogłaby wynosić 10 proc. Do tego sugerował dodatkowe kroki dotyczących motoryzacji.

Europejska nadwyżka pod lupą

UE ma nadwyżkę handlową z USA (czyli więcej tam eksportuje niż stamtąd importuje), co dla Trumpa jest problematyczne. Już w czasie poprzedniej prezydentury podkreślał walkę z z amerykańskim deficytem handlowym (bo Stany akurat ogólnie więcej ze świata towarów kupują niż od siebie wysyłają). W zeszłym roku wartość unijnego eksportu do USA sięgnęła 534 mld dolarów, z czego ponad jedną dziesiątą stanowiły pojazdy - przypomina Reuters

Z kolei USA wyeksportowały do UE towary o wartości 370 mld dolarów. Kluczowe dla Europy i trudne do zastąpienia, takie jak leki, samoloty i paliwo, stanowiły ponad jedną trzecią tego eksportu. 

Więcej o: