Skarbówka nie próżnuje. Uważajcie na przelewy. Temu się przyglądają

Niewiele osób wie, że banki mogą w każdej chwili zlecić Urzędowi Skarbowemu kontrolę naszych rachunków bankowych. Przelewy mogą być przy tym sprawdzane bez informowania o tym właściciela danego konta. Na co więc powinniśmy uważać?
Przelew bankowy, pieniądze (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Piotr Skornicki / Agencja Wyborcza.pl

Skarbówka prowadzi kontrole: Choć US nie sprawdza naszych rachunków bankowych wyrywkowo, należ pamiętać, że uwagę kontrolerów przyciągają przede wszystkim zgłaszane przez banki "podejrzane" transakcje. Obejmują one m.in. przelewy o nietypowych tytułach, przesyłanie wyjątkowo dużych kwot, przelewy wykonywane z zagranicy oraz serie transakcji o takiej samej lub podobnej wartości - pochodzące od różnych nadawców.

Co z darowiznami? Skarbówka kontroluje również kwestię przekazywanych między osobami darowizn. Przypomnijmy, że w tym przypadku ustalone są limity kwot - dla 1. grupy podatkowej jest to 36 120 zł, dla 2. grupy 27 090 zł i dla 3. - 5 733 zł. W sytuacji ich przekroczenia należy zgłosić ten fakt do US w ciągu sześciu miesięcy. Inaczej czekać nas może kara - m.in. w formie zapłacenia podatku z odsetkami.

Zobacz wideo Sektor bankowy ma za sobą rekordowo zyskowny rok. Co za tym stoi?

Te przelewy są sprawdzane: Banki muszą również zgłaszać do skarbówki transakcje od wysokości ustalonych kwot. Tym samym kontroli urzędników są poddawane przelewy od 15 tysięcy euro - około 65 tysięcy złotych. Co istotne, w niektórych bankach limit ten sięga jedynie 10 tysięcy euro (około 43 tysięcy złotych).

Więcej na temat działań fiskusa pisaliśmy także w artykule: "Skarbówka puka do lekarzy i pacjentów. "Wezwanie jest opatrzone 'życzliwą' przestrogą'".

Źródło: Infor.pl

Więcej o: