"Kary" za niskie rachunki. Lepiej sprawdź swoje kaloryfery

Za oszczędzanie na ogrzewaniu w okresie zimowym można dostać "karę" w wysokości kilkuset złotych. Co na to przepisy?
Grzejnik (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Przepisy o "pasożytnictwie cieplnym": Rozporządzenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska z grudnia 2021 r. pozwala spółdzielniom naliczać opłaty za ciepło w mieszkaniach, w których nie ma zużycia. Określa przede wszystkim maksymalne i minimalne opłaty za ciepło w przeliczeniu na metr kwadratowy mieszkania. "Właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego może wybrać metodę rozliczania całkowitych kosztów zakupu ciepła na poszczególne lokale w tym budynku, tak aby wybrana metoda (...) stymulowała energooszczędne zachowania oraz zapewniała ustalanie kosztów zakupu ciepła w sposób odpowiadający zużyciu ciepła na ogrzewanie" - czytamy.

Jaka musi być temperatura w mieszkaniu? Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w pokojach i kuchniach temperatura powinna wynosić co najmniej 20 stopni Celsjusza. Natomiast w łazienkach muszą być minimum 24 st. C. Obniżanie temperatury w mieszkaniach poniżej określonych minimów może skutkować wyższymi rachunkami za ogrzewanie w budynku.

Zobacz wideo Czego się uczyć, żeby mieć dobrą pracę? "Ważne są umiejętności i kompetencje"

Co grozi za wyłączenie grzejników? Za oszczędzanie na ogrzewaniu w okresie zimowym nie można otrzymać mandatu, ale spółdzielnia może naliczyć dodatkową opłatę. Pan Andrzej, który przez całą zimę miał zakręcone grzejniki, musiał dopłacić 300 zł - podaje "Głos Wielkopolski". Natomiast w 2022 r. pani Aleksandra przykręcała kaloryfery codziennie przed wyjściem do pracy, a spółdzielnia naliczyła opłatę w wysokości 496,18 zł za sezon grzewczy.

Czytaj również: "20 tys. za ogrzewanie... 13-metrowego mieszkania. 'Jesteśmy załamani'".

Źródła: Rozporządzenie Ministerstwa Klimatu, Rozporządzenie Ministra Infrastruktury, Głos Wielkopolski, Trójmiasto

Napisz do autora: dominik.molinski@grupagazeta.pl

Więcej o: