Prezydent Argentyny o relacjach z Chinami: Javier Milei w wywiadzie udzielonym w Davos poinformował, że odbył z Chinami (które w przeszłości nazywał "zabójcami", ang. assassins) kilka rozmów, które ocenia pozytywnie. Prezydent Argentyny rozmawiał z przedstawicielami chińskiej ambasady oraz z Xi Jinpingiem podczas ubiegłorocznego szczytu G20 w Brazylii. Jak mówił, tematem dyskusji były rozważania na temat tego, jak uzupełniają się gospodarki obu krajów. - Mamy wiele do zrobienia wspólnie - są świetnymi partnerami handlowymi - mówił Milei. Dodał, że chciałby pogłębić komercyjne relacje z Chinami. W tym celu ma niedługo odwiedzić Państwo Środka.
Javier Milei zaryzykował: Słowa Javiera Mileia mogą nie spodobać się Donaldowi Trumpowi, który zapowiedział już 10-procentowe cła na import z Chinami, oraz jego sekretarzowi stanu (odpowiednikowi polskiego ministra spraw zagranicznych). Marco Rubio jest znany ze swojego ostrego podejścia do Chin. Milei wypowiadał się jednak bardzo ostrożnie i początkowo odmówił wyrażenia opinii na temat zapowiadanych ceł. Stwierdził, że byłaby to oznaka braku szacunku. To nie przeszkodziło mu, by po chwili je usprawiedliwiać. W jego opinii Trump bardzo dobrze rozumie geopolitykę i ramy, jakie narzuca światu, uczynią go znacznie lepszym miejscem.
Mercosur czy USA? Milei zadeklarował też, że opuściłby południowoamerykańską organizację gospodarczą Mercosur, gdyby okazało się to konieczne, by scementować umowę o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi. W kolejnym przejawie pragmatyzmu powiedział jednak, że liczy na osiągnięcie porozumienia bez podejmowania tak drastycznych kroków. Ponadto pytany o to, czy podczas wizyty w Waszyngtonie omawiał potencjalne porozumienie z Trumpem lub jego administracją, Javier Milei zaprzeczył. Dodał jednak, że argentyński rząd ciężko nad tym pracuje.
Javier Milei tylko straszy? Mercosur stanowi główną przeszkodę w osiągnięciu porozumienia między USA i Argentyną. Jeśli Milei wyprowadziłby swój kraj z organizacji, byłoby to dla niego bardzo bolesne. Brazylia stanowi bowiem główny cel eksportowy dla Argentyny. Jeden z wyższych rangą brazylijskich urzędników twierdzi jednak, że Milei po prostu udaje, mówiąc o opuszczeniu Mercosur, by uniknąć tarć z Trumpem, podczas gdy w rzeczywistości nie podjął żadnych kroków w tym celu.
Czytaj też: "Javier Milei rządzi w Argentynie już od roku. Jak poradził sobie 'pupilek światowej prawicy'? [WYWIAD]"
Źródło: Bloomberg