Ujawniają szczegóły rozmowy Trumpa ws. Grenlandii. "Duńczycy są kompletnie przerażeni"

Donald Trump rozmawiał z premierką Danii 45 minut. Ta rozmowa miała pójść "bardzo źle" - donosi "Financial Times". "Intencja była bardzo jasna" - mówi jedno ze źródeł cytowanych przez dziennik.
Donald Trump, prezydent USA
Fot. REUTERS/Carlos Barria

Donald Trump rozmawiał z Mette Frederiksen: Telefoniczna rozmowa polityków na temat Grenlandii odbyła się w zeszłym tygodniu. Dotąd nie znaliśmy jej szczegółów - Biały Dom nie mówił o niej nic, premierka Danii przekazała swoje zapewnienia, że Grenlandia nie jest na sprzedaż. "Financial Times" w piątek po południu opublikował artykuł, w którym przytacza wypowiedzi pięciu obecnych i byłych dyplomatów, którzy mają być zaznajomieni ze szczegółami konwersacji Trumpa i Frederiksen. Z ich relacji wynika, nie wyglądała ona dobrze. 

Doniesienia źródeł "FT": Jedno ze źródeł powiedziało, że "to było straszne". Według innego rozmówcy dziennika Trump miał "być bardzo stanowczy". "To był zimny prysznic. Wcześniej trudno było to traktować poważnie. Ale myślę, że to poważne i potencjalnie bardzo niebezpieczne" - dodało źródło. "FT" przytacza jeszcze inne wypowiedzi. "Intencja była bardzo jasna. Oni tego chcą. Duńczycy są teraz w trybie kryzysowym" - powiedziała jedna z osób, a według innej "Duńczycy są tym kompletnie przerażeni". Donald Trump miał też kolejny raz zagrozić Danii wprowadzeniem ceł, jeśli ta nie zgodzi się sprzedać Stanom Zjednoczonym wyspy. 

Zobacz wideo To nie śniło się nawet jego największym sceptykom. Trump chce odebrać Danii... Grenlandię?

Będzie więcej rozmów: Dziś (w piątek) minister spraw zagranicznych Danii Lars Lokke Rasmussen rozmawiał telefonicznie z sekretarzem stanu USA Marco Rubio. Duński resort przekazał, że Arktyki nie było na liście tematów rozmowy, ale kraj zgodził się omówić tę kwestię z Amerykanami i Grenlandią w późniejszym terminie. 

O co chodzi prezydentowi USA? On sam wielokrotnie mówił o kwestiach bezpieczeństwa. Grenlandia na strategiczne położenie między Europą a Ameryką. Stoi też na straży Arktyki, gdzie coraz bardziej rozpychają się Rosja i Chiny. Wyspa skrywa też cenne surowce. Sama Grenlandia, która jest terytorium zależnym Danii, ale z dość szeroką autonomią (polityka zagraniczna i bezpieczeństwa do tej autonomii nie należy), wydaje się liczyć na korzyści ze zwiększonego zainteresowania. Wyspie najbardziej zależy na uniezależnieniu się od Kopenhagi. To jednak nie jest wcale łatwe. 

Dlaczego? Czytaj więcej w tekście:Grenlandia miała już plan na siebie. I nie było w nim Trumpa. "Ludziom obiecuje się złote góry" 

Źródło:"Financial Times", Reuters

Więcej o: