GUS o PKB: Polski produkt krajowy brutto (PKB) wzrósł w 2024 roku o 2,9 proc. To wyraźne przyspieszenie - rok wcześniej zanotowaliśmy zaledwie symboliczny wzrost, na poziomie 0,1 proc. - Szacowany przez nas wzrost jest większy niż przeciętnie dla UE - powiedział podczas konferencji tuż po publikacji raportu (nowy) prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan. Komisja Europejska szacowała dla Polski wzrost gospodarczy na poziomie około 3 proc., a OECD na 2,8 proc. Taka była też średnia oczekiwań polskich ekonomistów, dane są zatem delikatnie lepsze od spodziewanych.
Co widać w raporcie? GUS podaje, że popyt krajowy wzrósł o 4,1 proc. po spadku o 3,1 proc. w 2023 roku, konsumpcja prywatna zwiększyła się o 3,1 proc. wobec spadku o 0,3 proc., a inwestycje o 1,3 proc. wobec 12,6 proc. wzrostu rok wcześniej. Wynika z tego, że to wydatki polskich konsumentów napędzały nam gospodarkę w zeszłym roku, inwestycje w niewielkim już zakresie. Na minus działało saldo obrotu zagranicznego.
Ekonomiści komentują: Dzisiejsza publikacja GUS to przedstawiający wstępne dane tzw. szybki szacunek. Pełny raport poznamy 27 lutego. Ekonomiści już teraz próbują oszacować, w jakim tempie rozwijała się polska gospodarka w samym ostatnim kwartale minionego roku. Zespoły Pekao SA, ING i PKO BP uważają, że było to 3,2-3,5 proc. rok do roku. Ci ostatni wyjaśniają, że konsumpcja prywatna mimo wszystko w tempie wzrostu nie doganiała zwiększenia się dochodów gospodarstw domowych. To dlatego, że polscy konsumenci wciąż stawiali na odbudowywanie oszczędności. Inwestycje zaś wyhamowało oczekiwanie na szersze uruchomienie unijnych środków z nowej perspektywy unijnej.
Czytaj też: Jasna gwiazda strefy euro. Na południu Europy wyrósł gospodarczy prymus. Skąd ten wzrost?
Źródło:GUS, ekonomiści Pekao SA na X, ekonomiści ING na X