Rosja o pomyśle USA: Donald Trump powiedział, że chce dostępu do ukraińskich złóż, w zamian za amerykańską pomoc wojskową. - Mówiąc wprost, jest to oferta kupna pomocy. To znaczy, nie dalszego jej udzielania na zasadzie nieodpłatności, ale udzielania jej na zasadach komercyjnych. Oczywiście lepiej jest nie udzielać pomocy w ogóle i tym samym przyczynić się do zakończenia tego konfliktu - komentował zapowiedzi amerykańskiego prezydenta rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Na tym zależy USA: - Mówimy Ukrainie, że mają bardzo cenne złoża. Zaproponowaliśmy, aby dali nam gwarancje. Chcemy gwarancji - oświadczył Donald Trump. Prezydent USA mówił konkretnie o tzw. metalach ziem rzadkich. Chodzi przede wszystkim o lit. Ukraina posiada bogate złoża litu - metalu cennego dla gospodarki, kluczowego do wyrobu baterii litowo - jonowych. Na Ukrainie występują też inne złoża cennych metali, ale także jedne z największych w Europie złóż gazu. Część zasobów znajduje się jednak na terenach okupowanych przez Rosję.
Ukraina pomysłodawcą "wymiany": Według ukraińskiej prasy, przedstawiciele Waszyngtonu i Kijowa rozmawiali na ten temat już jesienią. Według portalu RBC Ukraina powołującego się na źródła w biurze ukraińskiego prezydenta, to Wołodymyr Zełenski miał wysunąć propozycję wykorzystania ukraińskich złóż podczas wizyty w USA. Przedstawić miał go wówczas także Donaldowi Trumpowi. To jeden z punktów tak zwanego ukraińskiego planu zwycięstwa.
Przeczytaj też: "'Nagle wszystko się rozpada'. Tego Kanada nie wybaczy Trumpowi. Już stracili dużo, a to nie koniec".
Źródła: IAR, interfax.ru, Gazeta.pl