O co chodzi: Zakończenie budowy nowej inwestycji, która powstaje w miejscu dawnego Wojskowego Ośrodka Wypoczynkowego Salamandra w Kościelisku (woj. małopolskie), coraz bliżej. Do otwarcia obiektu zostało jeszcze kilka lat, jednak właściciele okolicznych obiektów mogą mieć podzielone zdanie w związku z późniejszym funkcjonowaniem obiektu.
Jak ma wyglądać nowy obiekt? "Wielu z was pewnie kojarzy wspaniałą willę na zboczach Butorowego Wierchu (...). Po wielu zawirowaniach dziejowych firma NOWI - Nadzór, Organizacja, Wykonawstwo, Inwestycje przywróci blask temu obiektowi" - przekazali w 2023 roku przedstawiciele firmy, która zajmuje się rozbudową obiektu. "Oprócz segmentów nowo budowanych, wykonawca prowadzi prace związane z przebudową części zabytkowej" - przekazała w lutym firma Galistra.
Będzie lepiej? Emilia Glista, właścicielka firmy Joinsystem, która zajmuje się doradztwem branży hotelarskiej pod Tatrami, twierdzi, że "dzięki reklamie obiektu sama miejscowość zostanie wypromowana". Z kolei osoby, które nie skorzystają oferty hotelu, prawdopodobnie będą chciały zatrzymać się w innym, mniejszym pobliskim obiekcie. Glista stwierdziła również, że hotel może wspomóc lokalnych przedsiębiorców, jeśli będzie oferował dodatkowe usługi osobom spoza obiektu. Wówczas będzie to kolejna zachęta do zatrzymania się w Kościelisku. - Basen, sauny, jacuzzi, cała strefa SPA z zabiegami - mniejszych obiektów na to po prostu nie stać - dodała.
Są też obawy: Hotel może też być sporą konkurencją dla mniejszych obiektów. Wiele może jednak zależeć od ceny za nocleg. - Kościelisko zapłacze. Inwestorzy będą oczekiwali zwrotu inwestycji. To może skutkować tym, że ceny poza sezonem mogą być takie, jak w mniejszych obiektach - zauważyła też Emilia Glista.
Więcej na podobny temat przeczytasz w artykule: "Tysiące poszkodowanych przez dewelopera. "Zainwestowałam 300 tys. zł". Prokuratura wszczęła śledztwo".
Źródła:Gazeta Krakowska, NOWI (Facebook), Galistra (Facebook)