"Kościelisko zapłacze" z powodu nowej Salamandry? Nowa inwestycja budzi obawy i nadzieje

Wielkimi krokami zbliża się otwarcie nowoczesnego hotelu w Kościelisku u zbocza Butorowego Wierchu. W związku z tym pojawia się coraz więcej pytań związanych z przyszłością wioski po otwarciu obiektu. To, czy inwestycja przyciągnie klientów, czy jednak negatywnie wpłynie na lokalny rynek, zależy przede wszystkim od polityki obiektu. Jakie są prognozy?
Dom Wypoczynkowy Salamandra zostaje przebudowany
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl/Facebook/NOWI - Nadzór, Organizacja, Wykonawstwo, Inwestycje

O co chodzi: Zakończenie budowy nowej inwestycji, która powstaje w miejscu dawnego Wojskowego Ośrodka Wypoczynkowego Salamandra w Kościelisku (woj. małopolskie), coraz bliżej. Do otwarcia obiektu zostało jeszcze kilka lat, jednak właściciele okolicznych obiektów mogą mieć podzielone zdanie w związku z późniejszym funkcjonowaniem obiektu.

Zobacz wideo Trump zapowiedział spotkanie z Putinem. Czy Ukraina zostanie rzucona na pastwę Rosji?

Jak ma wyglądać nowy obiekt? "Wielu z was pewnie kojarzy wspaniałą willę na zboczach Butorowego Wierchu (...). Po wielu zawirowaniach dziejowych firma NOWI - Nadzór, Organizacja, Wykonawstwo, Inwestycje przywróci blask temu obiektowi" - przekazali w 2023 roku przedstawiciele firmy, która zajmuje się rozbudową obiektu. "Oprócz segmentów nowo budowanych, wykonawca prowadzi prace związane z przebudową części zabytkowej" - przekazała w lutym firma Galistra.

Będzie lepiej? Emilia Glista, właścicielka firmy Joinsystem, która zajmuje się doradztwem branży hotelarskiej pod Tatrami, twierdzi, że "dzięki reklamie obiektu sama miejscowość zostanie wypromowana". Z kolei osoby, które nie skorzystają oferty hotelu, prawdopodobnie będą chciały zatrzymać się w innym, mniejszym pobliskim obiekcie. Glista stwierdziła również, że hotel może wspomóc lokalnych przedsiębiorców, jeśli będzie oferował dodatkowe usługi osobom spoza obiektu. Wówczas będzie to kolejna zachęta do zatrzymania się w Kościelisku. - Basen, sauny, jacuzzi, cała strefa SPA z zabiegami - mniejszych obiektów na to po prostu nie stać - dodała. 

Są też obawy: Hotel może też być sporą konkurencją dla mniejszych obiektów. Wiele może jednak zależeć od ceny za nocleg. - Kościelisko zapłacze. Inwestorzy będą oczekiwali zwrotu inwestycji. To może skutkować tym, że ceny poza sezonem mogą być takie, jak w mniejszych obiektach - zauważyła też Emilia Glista.

Więcej na podobny temat przeczytasz w artykule: "Tysiące poszkodowanych przez dewelopera. "Zainwestowałam 300 tys. zł". Prokuratura wszczęła śledztwo".

Źródła:Gazeta Krakowska, NOWI (Facebook), Galistra (Facebook)

Więcej o: