Rewolucja w Ryanairze z nowym terminem. Emeryci sobie nie poradzą? "Wymyślanie i powtarzanie bzdury"

Ryanair czeka duża zmiana. Niebawem akceptowalne będą tylko cyfrowe wersje kart pokładowych. Szef linii lotniczych Michael O'Leary zapewnił, że emeryci odnajdą się w tej sytuacji, bo są biegli w przechodzeniu do życia online.
Ryanair - zdjęcie ilustracyjne
tupungato/Istock.com

Co robi Ryanair? Linie lotnicze Ryanair potwierdziły, że przesunięty na 3 listopada 2025 roku zostanie termin zniesienia papierowych kart pokładowych na rzecz cyfrowych. Pasażerowie linii lotniczych Ryanair nie będą już mogli pobierać i drukować tradycyjnych papierowych kart. Zamiast tego będą korzystać z cyfrowych - wygenerowanych w aplikacji podczas odprawy.

Powód zmian: Wprowadzenie przez Ryanair cyfrowych kart pokładowych ma umożliwić "zredukowanie emisji dwutlenku węgla przez znaczącą redukcję zużycia papieru, co pozwoli zaoszczędzić ponad 300 ton odpadów papierowych rocznie" - przekazało Biuro Prasowe Ryanair. Już teraz blisko 80 proc. z 200 milionów pasażerów linii lotniczych Ryanair korzysta z cyfrowych kart pokładowych. Korzystanie z aplikacji ma być bardziej przyjazne z punktu widzenia ochrony środowiska i podwyższać komfort podróży. 

Zobacz wideo W jaki sposób białoruski myśliwiec mógł zmusić pilotów Ryanaira do lądowania? Wyjaśnia rosyjski ekspert

Co ze starszymi osobami? Michael O'Leary, CEO Ryanair Group w rozmowie z Money.pl został zapytany, co z osobami bez smartfona, np. seniorami. - To wymyślanie i powtarzanie tej samej bzdury, którą słyszę od 40 lat - technologia i internet wykluczają osoby starsze - mówił. Szef Ryanair wskazał, że emeryci są jednymi z najbardziej biegłych w przechodzeniu do świata online. Jego zdaniem seniorzy "mają na to czas, są relatywnie zamożni, chcą podróżować".

Więcej: Przeczytaj także artykuł "Samolot musiał lądować 250 km dalej, bo spóźnił się 90 sekund. Absurd na lotnisku". 

Źródła: Biuro Prasowe Ryanair, Money.pl

Więcej o: