Symbol włoskiego stylu życia trafia w ręce Chińczyków. Firma liczy ponad 100 lat

Symbol włoskiej kawy espresso i włoskiego stylu życia przechodzi w ręce Chińczyków. To licząca ponad sto lat firma Bialetti. Nabywca zamierza wycofać ją z obrotu giełdowego.
Bialetti - zdjęcie ilustracyjne
Fot. REUTERS/Max Rossi

Włoski symbol w rękach Chińczyków: Zamknięcie transakcji z luksemburską spółką Nuo Capital, na której czele stoi chiński potentat Stephen Cheng, spodziewane jest w czerwcu. Nuo Capital osiągnęło wstępne porozumienie z Bialetti Investimenti i Bialetti Holding, spółkami kontrolowanymi przez Francesco Ranzoniego, w sprawie zakupu 59 proc. akcji za kwotę blisko 47,5 mln euro.

Firma zostanie wycofana z giełdy: Ta i inne, mniejsze transakcje dadzą Stephenowi Chengowi 80 proc. kapitału zakładowego Bialetti. Chiński nabywca zamierza wycofać firmę z obrotu giełdowego. - Kupiłem tę wspaniałą markę ponad 30 lat temu. Dziś to ma międzynarodowy zasięg i wielki potencjał - powiedział Francesco Ranzoni. Warto wspomnieć, że pierwszy właściciel przedsiębiorstwa zaprojektował i stworzył słynny na cały świat ekspres do kawy, zwany we Włoszech "caffettierą". 

Zobacz wideo

Moka Express: Początki firmy Bialetti sięgają 1919 roku, kiedy to w Crusinallo, małej wiosce w Piemoncie Alfonso Bialetti otworzył warsztat produkujący półprodukty aluminiowe. Sprowadzał z miasta Mohka w Jemenie kawę i zaprojektował Moka Express, który zrewolucjonizował sposób przygotowywania gorącego napoju w domu. Prochy jego 93-letniego syna Renata, który rozsławił kawiarkę na świecie i był bardzo przywiązany do rodzinnego biznesu, pochowano w 2016 roku w urnie o kształcie ekspresu Bialetti.

Zobacz także: Chiny mrugają okiem do Unii Europejskiej. Więcej w tekście pt. "Zaskakujący sojusz anty-Trump. 'Chiny są gotowe współpracować z UE'"

Źródło:IAR

Więcej o: