Sprawdzili system i nie mogli uwierzyć. Trump uderzył w studentów. Po cichu

Donald Trump cofnął wizy setkom zagranicznych studentów w Stanach Zjednoczonych. Zrobił to po cichu. "W większości przypadków uniwersytety odkryły unieważnienia wiz, sprawdzając system" - pisze CNN.
Prezydent USA Donald Trump
Fot. REUTERS/Nathan Howard

Cios Trumpa w studentów: "Administracja Trumpa cofnęła setki wiz studenckich w niemal każdym zakątku kraju w ramach szeroko zakrojonych represji imigracyjnych - i niewiele uniwersytetów wie, dlaczego" - czytamy na stronie internetowej amerykańskiej stacji telewizyjnej. Jak wynika z danych uniwersytetów, w tym roku wizy cofnięto ponad 1000 studentom zagranicznym i niedawnym absolwentom z ponad 130 uczelni w USA

Zagraniczni studenci bez wiz: Na przykład Jimmy Hart, rzecznik Middle Tennessee State University, podaje, że wizy cofnięto sześciu studentom pochodzącym z krajów Azji, Europy i Bliskiego Wschodu. - Uniwersytet nie zna konkretnych powodów zmiany statusu wizowego, wie jedynie, że nastąpiła ona w monitorowanej przez władze federalne bazie danych - dodał. 

Zobacz wideo Putin chciałby z Trumpem podzielić świat jak gangster

Jakie są powody? W kilku oświadczeniach uniwersytetów stwierdzono, że rząd nie podał powodu swoich działań. W większości przypadków uczelnie odkryły unieważnienia wiz, sprawdzając system" - stwierdza CNN. Według stacji nie jest jasne, czy wszyscy studenci, których wizy zostały anulowane, muszą natychmiast opuścić kraj, czy mogą zostać i kontynuować naukę. Tylko w kilku przypadkach uniwersytety znały powody cofnięcia wiz.

Nieokreślone zarzuty: "W ciągu ostatnich kilku tygodni Departament Bezpieczeństwa Krajowego cofnął status wizowy czterem studentom zagranicznym na podstawie nieokreślonych zarzutów karnych" - powiedział z kolei Eric Howald, rzecznik Uniwersytetu Oregońskiego. Podkreślił, że uczelnia "nie otrzymała szczegółów na temat charakteru zarzutów karnych". 

"Niech chodzą na zajęcia, a nie na protesty": Władze federalne nie podają konkretnych powodów cofnięcia wiz wielu osobom, jednak sekretarz stanu Marco Rubio "wielokrotnie powtarzał, że niektóre zachowania, w tym udział w protestach, nie będą tolerowane". - Oni są tutaj, aby chodzić na zajęcia. Nie są tutaj, aby przewodzić ruchom aktywistycznym, które są destrukcyjne" - powiedział m.in. Rubio.

Pozew przeciwko administracji Trumpa: W sądzie w Atlancie został złożony pozew przeciwko działaniom administracji Trumpa. Prawnicy reprezentują 133 obywateli innych krajów, w tym studentów z Indii, Chin, Kolumbii, Meksyku i Japonii. Pozew jako głównych oskarżonych wymienia trójkę urzędników administracji Trumpa:: prokurator generalną USA Pam Bondi, sekretarza ds. bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem i pełniącego obowiązki dyrektora Biura Imigracyjnego Todda Lyonsa. W skardze zarzuca się m.in., że administracja bezprawnie cofnęła status prawny studentów w Stanach Zjednoczonych, "pozbawiając ich możliwości kontynuowania nauki i utrzymania zatrudnienia w USA oraz narażając ich na aresztowanie, zatrzymanie i deportację". 

Zobacz także: Kosmiczne zbrojenia USA. Więcej w tekście pt. "Kosmiczna tarcza Trumpa. Musk zbuduje 'Złotą kopułę'? 200 satelitów szturmowych z laserami"

Źródło:CNN

Więcej o: