Legendarny inwestor miliarder, zwany "wyrocznią z Omaha" (gdzie mieszka), podczas dorocznego spotkania w Omaha właśnie ogłosił, że z końcem roku przestanie szefować swojemu funduszowi. - Myślę, że nadszedł czas, w którym Greg powinien zostać dyrektorem generalnym firmy pod koniec roku - powiedział na sam koniec spotkania z inwestorami.
Nowym szefem Berkshire zostanie zatem jej obecny wiceprezes ds. operacji innych niż ubezpieczeniowe, Greg Abel. Nie jest to zresztą zaskakujące, bo Buffett wskazał go jako swojego następcę kilka lat temu. W sobotę dodał, że nadal "będzie się kręcił i prawdopodobnie będzie przydatny w kilku przypadkach", ale "ostatnie słowo" będzie należało do Abela.
Gdy skończył mówić, dostał brawa na stojąco od tłumu zebranego na spotkaniu w Omaha. Wiele z obecnych tam osób miało tam mniej lat, niż Buffett spędził kierując Berkshire. Żaden inny prezes firmy należącej do giełdowego indeksu S&P 500 nie sprawował swojej funkcji tak długo jak on.
"Warren Buffett reprezentuje wszystko, co dobre w amerykańskim kapitalizmie i w samej Ameryce – inwestuje w rozwój naszego kraju i jego przedsiębiorstw z uczciwością, optymizmem i zdrowym rozsądkiem""– powiedział Jamie Dimon, dyrektor generalny banku inwestycyjnego JPMorgan Chase & Co.
Szef Apple, Tim Cook, napisał na X: "Nigdy nie było kogoś takiego jak Warren, a niezliczona liczba osób, w tym ja, była inspirowana jego mądrością. To był jeden z największych przywilejów mojego życia, móc go poznać. I nie ma wątpliwości, że Warren zostawia Berkshire w dobrych rękach z Gregiem".
Inwestor Cole Smead stwierdził: "Cóż, to koniec pewnej ery. To smutne, ale takie jest życie".
Brian Moynihan, prezes Bank of America: "Warren Buffett osiągnął bezprecedensowy sukces w ciągu ponad siedmiu dekad kariery. Oprócz sukcesu biznesowego, jego bezprecedensowe działania charytatywne są nadal wzorem do naśladowania. Jego lekcje życia przekazywane młodym i starszym są równie cenne, jak jego zmysł biznesowy. Osobiście nauczyłem się od niego tak wiele i nie mogę się doczekać, aby nadal korzystać z jego spostrzeżeń".
Buffett przekazał, że ma "zero" intencji, by sprzedać jakąkolwiek część swoich udziałów w Berkshire. "Decyzja o zatrzymaniu wszystkich akcji jest decyzją ekonomiczną, ponieważ uważam, że perspektywy Berkshire pod zarządem Grega będą lepsze niż moje" – powiedział. To znak, że mocno ufa swojemu następcy, a przekazuje mu zarządzanie firmą po 55 latach.
To w zasadzie on ją stworzył. Wraz ze swoim przyjacielem Charlim Mungerem (zmarł w 2023 roku) w 1965 roku przejął Berkshire i stworzył z firmy giganta. Od 1970 roku pełni stanowisko jej prezesa. W skład grupy wchodzi blisko 200 biznesów z branży ubezpieczeń, transportu kolejowego, handlu, energetyki, przemysłu chemicznego i wytwórczego. W ramach funduszu inwestuje w aktywa i znany jest ze stawiania na inwestycje w wartość. Inni inwestorzy na całym świecie śledzą kwartalne wyniki Berkshire, sprawdzając, jakich akcji Buffett się pozbywa, a jakie kupuje. Zwykle trzyma duże pakiety akcji, w tym np. Apple i Coca-Coli.
Warren Buffett, który 30 sierpnia skończy 95 lat, znany jest również ze swojego skromnego życia. Ciągle mieszka w tym samym domu w Omaha, który kupił w 1958 roku. Nie prowadzi aktualnych kont w mediach społecznościowych, ale i tak ma rzeszę wiernych fanów-inwestorów, tłumnie zjeżdżających na coroczne spotkania w Omaha. Buffett dzieli się na nich nie tylko omówieniem działalności firmy, ale i cennymi wskazówkami, nie tylko biznesowymi. Tak wyglądała kolejka do wejścia na sobotnie spotkanie z nim:
Jest miliarderem. Według magazynu "Forbes" jego majątek to 168,2 miliardy dolarów, niemal w całości stanowią go udziały w Berkshire. Indeks miliarderów Bloomberga (aktualizowany po każdej giełdowej sesji) wycenia jego majątek na 169 miliardów dolarów, co daje Buffettowi piąte miejsce na liście najbogatszych ludzi na świecie (wyprzedzają go Elon Musk, Jeff Bezos, Mark Zuckerberg i Larry Ellison). Miałby więcej, gdyby nie rozdawał pieniędzy na cele charytatywne - od 2006 roku przekazał tak ponad połowę posiadanych przez siebie udziałów w Berkshire. Większość pozostałych ma trafić do nowego funduszu charytatywnego, którym będą zarządzać jego dzieci.
Czytaj też: Pasażerowie na gapę, "rolnicy z Marszałkowskiej" i "prawdziwi" rolnicy. Co o nich wiemy?
Źródła: Reuters 1,Reuters 2, CNBC