Niemiecki dyskont niespożywczy Kodi zamyka 80 sklepów, w związku z czym rozpoczęły się w nich wyprzedaże. Cały asortyment został przeceniony aż o 50 proc. W sklepach brakuje jednak wielu podstawowych artykułów, bo w związku z likwidacją sklepów, towar nie jest uzupełniany. Kodi działało głównie w zachodnich Niemczech, toteż nawet Polacy mieszkający przy granicy raczej nie skorzystają z wyprzedaży.
Kodi wniosek o upadłość złożyło w listopadzie ubiegłego roku. Powodem miała być "wstrzemięźliwość" klientów, przez co firma zaczęła być niewypłacalna. Postępowanie upadłościowe rozpoczęło się 1 marca. 150 z 230 sklepów zostanie przejętych przez konsorcjum, któremu przewodzi jeden z udziałowców Kodi, Richard Nölle. Reszta zostanie zamknięta do końca maja lub czerwca i to w nich trwają właśnie wyprzedaże. Pracę straci około 480 osób z zamkniętych placówek oraz około 40 pracowników centrali. Ponadto już wcześniej, w związku z wygasającą umową najmu, zamknięto 10 dyskontów Kodi.
Firma powstała w 1981 roku, ale nie wytrzymała konkurencji na coraz prężniej rozwijającym się rynku dyskontów niespożywczych. Jednym z kandydatów do jej przejęcia były znane w Polsce sklepy Tedi. Sieć powstała w 2004 roku i szybko się rozwija. Dziś liczy 3,3 tys. sklepów, z czego ponad 1,9 tys. w Niemczech. Tedi celuje w 10 tys. dyskontów.
Czytaj też: "Biedronka świętuje 30-lecie. Tajemnicze okoliczności powstania pierwszego sklepu sieci"
Źródła: Chip.de, Wa.de, Handelsblatt, DlaHandlu, Portal Spożywczy