Jest cięcie i to mocne. RPP zdecydowała w środę o obniżeniu głównej stopy procentowej o 50 punktów bazowych, zatem do poziomu 5,25 proc. Wcześniej przez 17 posiedzeń z rzędu stopy nie były zmieniane. Cięcie o 50 punktów było głównym scenariuszem przeważającej większości ekonomistów i ekspertów, choć ruch mocniejszy, o 75 punktów, w wycenach rynkowych także nie był zupełnie wykluczony. "Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 50pb, w tym stopę referencyjną do 5,25 proc., zgodnie z naszą prognozą i rynkowymi oczekiwaniami" - piszą analitycy PKO.
Cięcie usprawiedliwiały między innymi mniejsze obawy o to, że ceny energii dla gospodarstw domowych wzrosną jesienią (prezes NBP argument energetyczny wykorzystywał wielokrotnie). O tym, dlaczego wszystko - od inflacji, przez dane z przemysłu i sprzedaży po informacje o wynagrodzeniach - wskazywało na obniżkę, pisaliśmy więcej w poniższym tekście:
Taka decyzja nie jest dużym zaskoczeniem także dlatego, że zasugerował ją prezes NBP Adam Glapiński podczas ostatniej konferencji prasowej. Wprost powiedział, że Rada Polityki Pieniężnej zmieniła nastawienie na gołębie, czyli takie, które zakłada łagodniejszą politykę monetarną - niższe stopy procentowe. Nie wykluczał, że do pierwszej od października 2023 roku obniżki może dojść zarówno w maju, jak też w czerwcu czy lipcu. - Chciałbym, żeby było możliwe dwa razy po 0,5 [cięcie o 0,5 punktu procentowego, inaczej 50 punktów bazowych - red.], potem chwila oddechu, i jeszcze jakieś decyzje w tym roku. Też nam zależy na tym, żeby gospodarce ulżyć. I ulżyć polskiemu rządowi w obsłudze zadłużenia - odpowiedział na pytanie dziennikarza Glapiński.
W uproszczeniu, poziom stóp procentowych wpływa na miesięczne oprocentowanie kredytów hipotecznych w złotych (z oprocentowaniem zmiennym rzecz jasna). Dokładniej wpływa na nie wskaźnik WIBOR, który odzwierciedla oczekiwania co do poziomu stóp. I ten WIBOR od kilku tygodni już spada. Po dzisiejszej decyzji można się spodziewać niższych rat, choć nie nastąpi to od razu. Moment obniżenia raty zależy od terminów aktualizacji, które w różnych bankach są różne (także dlatego, że rata kredytu może być uzależniona albo od stawki WIBOR 3M - trzymiesięcznego, albo WIBOR 6M - sześciomiesięcznego). Zatem niektórzy kredytobiorcy już najbliższą ratę mogą mieć niższą, inni poczekają kilka miesięcy.
Czytaj więcej na ten temat i zobacz wyliczenia dla modelowych kredytów w tekście: Raty kredytów spadną o kilkaset złotych. Takie będą skutki obniżki stóp procentowych
Źródło:RPP