"Rosyjski statek z 'floty cieni'" objęty sankcjami wykonywał podejrzane manewry w pobliżu kabla energetycznego łączącego Polskę ze Szwecją. Po skutecznej interwencji naszego wojska statek odpłynął do jednego z rosyjskich portów. ORP 'Heweliusz' płynie na miejsce zdarzenia" - napisał Donald Tusk w środę na platformie X.
Tymczasem Piotr Maciążek, ekspert rynku energetyczno–paliwowego, podkreśla ważną rolę, jaką spełnia połączenie łączące Polskę ze Szwecją w całym systemie. "Blackout przed wyborami prezydenckimi? Byłoby ciekawie? Rosyjski okręt z "floty cieni" objęty sankcjami wykonywał podejrzane manewry w pobliżu kabla energetycznego łączącego Polskę ze Szwecją - poinformował premier Donald Tusk. Kluczowe połączenie elektroenergetyczne, często niezbędne w zbilansowaniu systemu" - napisał na X ekspert.
Kreml w ostatnim czasie coraz częściej wykorzystuje jednostki z tzw. floty cieni do prowokacji na Bałtyku. "Rosja używa 'floty cieni' jako broni przeciwko nam" - przekazał kilka dni temu szef litewskiej dyplomacji Kestutis Budrys. Z kolei minister spraw zagranicznych Estonii, Hanno Pevkur, powiedział, że w ubiegłym tygodniu jednostkę "floty cieni" o nazwie "Jaguar" eskortowała estońska marynarka wojenna. Jednak Rosjanie wysłali samolot bojowy, by chronił statek. Moskwa często wykorzystuje takie jednostki do niszczenia podwodnej krytycznej infrastruktury państw NATO.
W Tallinnie wręczyło notę protestacyjną przedstawicielowi rosyjskiej ambasady w związku z naruszeniem przestrzeni powietrznej Estonii przez rosyjski samolot. - Myśliwiec ten naruszył przestrzeń powietrzną NATO. Incydent trwał przez niemal minutę. To coś zupełnie nowego - powiedział Hanno Pevkur. Jego zdaniem "Rosja jest gotowa ją chronić także za pomocą środków militarnych. Tymczasem we wtorek Bruksela przyjęła 17. pakiet sankcji, który bije także we "flotę cieni".
Sankcjami zostało objętych kolejnych prawie 200 jednostek. To statki, które łamią sankcje na transport rosyjskiej ropy - nie mogą one m.in. zawijać do europejskich portów. W skład "floty cieni" wchodzą setki jednostek, które są ukrywane w rajach podatkowych takich, jak np. Panama czy Barbados. Służą one głównie do eksportowania rosyjskich surowców energetycznych i importowania technologii do Rosji. Bandery, właściciele i nazwy statków są wielokrotnie zmieniane. Wcześniej, pod koniec 2024 roku, USA, Wielka Brytania i UE objęły sankcjami około 180 tankowców, które przewoziły rosyjską ropę.
Zobacz także: Jest kolejny pakiet sankcji UE. Więcej w tekście pt. "Unia Europejska uderza we 'flotę cieni' Putina. Bruksela nakłada nowe sankcje".
Źródło:IAR, X