Ponad 5 tys. zł. Dogadali się w sprawie pensji minimalnej. Jest oficjalna propozycja

Strona pracownicza Rady Dialogu Społecznego, w składzie trzech dużych central związkowych, przedstawiła propozycję podwyżki pensji minimalnej oraz podwyżek w budżetówce. Wynagrodzenie minimalne miałoby wzrosnąć o 349 zł. To znacznie więcej niż wynika z obecnych wskaźników ekonomicznych.
Pensja minimalna, zdjęcie ilustracyjne
Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Wyborcza.pl

Podwyżka pensji minimalnej. Tyle chce strona pracownicza

Podwyżka pensji minimalnej z 4666 do 5015 zł brutto (3748,97 zł netto), czyli wzrost 349 zł (7,48 proc.) - taką propozycję przedstawiła ministrowi finansów Andrzejowi Domańskiemu strona pracowników reprezentowana przez Forum Związków Zawodowych, NSZZ "Solidarność", Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych. - Cieszę się, że trzem reprezentatywnym centralom związkowym udało się ustalić wspólną propozycję dotyczącą przyszłorocznego wzrostu minimalnego wynagrodzenia. Mam nadzieję, że szybko uda się dojść w tym temacie do porozumienia z pozostałymi stronami Rady Dialogu Społecznego - komentuje Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" i przewodniczący Rady Dialogu Społecznego.

O tyle wzrosłyby pensje w budżetówce

Związkowcy przygotowali też propozycję podwyżek pozostałych pensji zależnych od decyzji państwa. Apelują więc o wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej nie mniejszy niż 9,05 proc., a w państwowej sferze budżetowej - nie mniej niż 12 proc. W piśmie do ministra finansów strona pracowników zastrzegła sobie jednak prawo korekty zaproponowanych wzrostów wynagrodzeń oraz emerytur i rent m.in. w przypadku zmiany przez stronę rządową prognozowanych wskaźników makroekonomicznych stanowiących podstawę do prac nad projektem ustawy budżetowej na 2026 rok lub innych zdarzeń wpływających negatywnie na dochody pracowników.

Zobacz wideo Ile powinna wynosić pensja minimalna?

Na taką podwyżkę wskazują wskaźniki ekonomiczne

W teorii wysokość pensji minimalnej ustala Rada Dialogu Społecznego. Zazwyczaj jednak propozycje strony pracowniczej oraz pracodawców są tak różne, że o wysokości pensji minimalnej decyduje rząd. Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan, wyliczył, że pensja minimalna w 2026 r. może wzrosnąć o 2,2 proc., a stawka godzinowa o 2,3 proc. względem bieżącego roku. Dałoby to więc odpowiednio ok. 4770 zł i 31,20 zł. Byłby to historycznie niski wzrost płacy minimalnej, podaje "Dziennik Gazeta Prawna". 

W połowie czerwca poznamy propozycję rządu

Wymienione wyżej kwoty to na razie prognozy oparte na wstępnych szacunkach, które przyjęła Rada Ministrów przed weekendem majowym. Wynika z nich, że inflacja w całym 2026 r. ma wynieść 3,8 proc., a wzrost PKB 3,7 proc. Pozwala to oszacować mniej więcej wzrost minimalnej płacy, ale wciąż nie ma jeszcze wszystkich danych, m.in. stosunku minimalnej płacy do średnich wynagrodzeń w tym roku. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oficjalne stawki na przyszły rok przedstawi dopiero 15 czerwca.

Czytaj też: Miała być zmiana pensji minimalnej. Tak, jak chciała UE. Teraz jest problem

Źródła: Solidarność, Next.Gazeta.pl

Więcej o: