Bez sentymentów. Znana linia lotnicza wprowadza wysoką karę dla awanturników

Irlandzki Ryanair, czyli największa linia lotnicza w Europie zdecydowała się na wprowadzenie surowej kary finansowej dla pasażerów zakłócających porządek. Jak ogłoszono w czwartek, 12 czerwca, grzywna będzie wynosić co najmniej 500 euro.
pasażerowie wsiadający do samolotu Ryanair
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Będzie grzywna, ale to nie koniec sprawy

Władze linii ogłosiły, że awanturujący się pasażerowie będą musieli liczyć się ze srogimi karami. Będą one zobowiązane zapłacić co najmniej 500 euro grzywny, a dodatkowo zostaną usunięte z samolotu. Co ważne, wprowadzenie grzywny nie zastąpi kroków prawnych, które firma podejmowała do tej pory przeciwko awanturującym się pasażerom. - Chociaż są to odosobnione przypadki, których doświadczają wszystkie linie lotnicze, zakłócanie porządku w tak ograniczonej i wspólnej przestrzeni jest niedopuszczalne - powiedział rzecznik Ryanair. 

Coraz więcej problemów na pokładach samolotów

Pasażerowie, zwłaszcza pod wpływem narkotyków czy alkoholu, sprawiają coraz więcej kłopotów. W zeszłym roku o "znacznym wzroście" problemów na pokładach samolotów linii informował prezes Ryanair Michael O'Leary. Szczególne nasilenie takich przypadków miało miejsce na trasach pomiędzy Wielką Brytanią a turystyczną Ibizą, znaną z klubów nocnych. Wsiadający do samolotów lecących na tę wyspę, mają zakaz wnoszenia na pokład jakichkolwiek butelek, włącznie z wodą.

Zobacz wideo

Pozew przeciwko pasażerowi

Poszczególne przypadki pokazują, że Ryanair nie rzuca słów na wiatr. W styczniu firma wniosła pozew przeciwko źle zachowującemu się pasażerowi lotu Dublin-Lanzarote, który miał miejsce w kwietniu 2024 roku. W wyniku zaistniałej sytuacji samolot musiał zostać przekierowany do Porto, a załoga oraz 160 innych pasażerów musiało tam nocować. Dokuczliwy pasażer został aresztowany, jednak linia musiała pokryć wszystkie koszty, włącznie ze sprowadzeniem drugiej maszyny. Teraz domaga się od awanturnika ponad 15 tys. euro. Podobny był przykład z Polski, gdy pasażer doprowadził do przekierowania maszyny lecącej z Glasgow do Krakowa. Musiała ona zostać skierowana do Rzeszowa, sąd ukarał pasażera grzywną w wysokości 3230 euro.

Ryanair stawia na Polskę

Firma od jakiegoś czasu stara się optymalizować koszty. W związku z tym irlandzkie linie zdecydowały o zaprzestaniu korzystania z holenderskiego lotniska Maastricht, które okazało się zbyt kosztowne. Dodatkowo Holandia zdecydowała się wprowadzić podatek ekologiczny, który drastycznie wzrósł i dotknął mocno linie lotnicze. Ryanair natomiast chętnie stawia na Polskę. W Warszawie ma powstać Customer Service Escalation Centre, które będzie kierować sytuacjami kryzysowymi i zatrudni około 200 osób. Już teraz Polska jest drugim najważniejszym (po Irlandii) krajem dla lotniczego przedsiębiorstwa, a inwestycje nad Wisłą sięgnęły kilku miliardów dolarów.

Czytaj też: "Wielka inwestycja Ryanaira w Warszawie. Praca dla 200 osób"

Źródła:Bankier, Na Temat

Więcej o: