Wielka operacja Izraela. Musi sprowadzić 100 tys. osób do kraju. Znamy szczegóły planu

Izrael stoi przed wyzwaniem sprowadzenia 100 tys. osób z powrotem do kraju. Szykowana jest wielka operacja.
Izraelski samolot państwowy 'Wing of Zion', który przewiózł ambasadora Izraela w Grecji z Izraela, widziany na międzynarodowym lotnisku w Atenach.
Fot. REUTERS/Stelios Misinas

Izraelczycy nie mogą wrócić do kraju

- Ponad 100 000 Izraelczyków utknęło obecnie za granicą i nie może wrócić do domu z powodu zamknięcia izraelskiej przestrzeni powietrznej - przyznała izraelska ministerka transportu, infrastruktury narodowej i bezpieczeństwa drogowego Miri Regev. Dodała jednak, że sprowadzenie ich samolotami jest obarczone bardzo dużym ryzykiem. - Nie daj Boże, aby jakiś incydent doprowadził do śmierci ponad 300 osób - podkreślała. Nieoficjalnie media informują, że obywateli Izraela, którzy chcieliby wrócić do kraju, może być nawet dwukrotnie więcej od liczby podawanej przez rząd

Szybka operacja Izraela?

Tradycyjne loty odpadają, ale Izrael rozważa przeprowadzenie trwającej 72 godziny akcji tzw. lotów repatriacyjnych. Mowa o rejsach specjalnych. Jeszcze przed eskalacją konfliktu Izrael wysłał swoje samoloty za granicę, by mogły pomóc w sprowadzeniu Izraelczyków do kraju. Rząd chce teraz wykorzystać maszyny i stworzyć "most powietrzny". Samoloty z obywatelami miałyby kursować poza tradycyjnym rozkładem i lądować dwa razy na godzinę. Po tym pasażerowie mieliby w szybki tempie opuścić pokład, przejść przyspieszoną kontrolę, a następnie przemieścić się do podstawionych autobusów. Nad wszystkim miałoby czuwać Ministerstwo Obrony Izraela.

Zobacz wideo Spada sympatia do Izraela w krajach UE

Kto wróci do kraju?

Miri Regev uspokaja jednak, że plan będzie przeprowadzany stopniowo. - Zajmie trochę czasu. Nie stanie się to z dnia na dzień - podkreślała. Przy narzuconym przez Izrael tempie sprowadzenie wszystkich obywateli może trwać tygodniami. Dlatego stworzono hierarchię osób, które będą mogły wrócić w pierwszej kolejności. Są to: członkowie personelu poszukiwawczo-ratowniczego, lekarze, wojskowi oraz pracownicy przemysłu obronnego. Przygotowania do operacji "Bezpieczny powrót" już trwają. Zaangażowane mają być m.in. izraelskie linie lotnicze El Al Airlines. 

Napięta sytuacja

Eskalacja konfliktu Izraelu z Iranem może doprowadzić do sytuacji, w której Izraelczycy nawet na specjalnych warunkach nie będą w stanie wrócić do kraju. Iran, według mediów, przygotowuje się do największego i najbardziej intensywnego w historii ataku rakietowego na ziemi izraelskiej. 

Przeczytaj też: G7 chce deeskalacji na Bliskim Wschodzie? Wyciekł dokument. "Nie dla atomu w Iranie".

Źródła: IAR, TASS, N12, Ynetnews

Więcej o: