Zespół Elektrowni Pątnów Adamów Konin (ZE PAK) zamknął wtorkową sesję ze stratą na poziomie 19,69 proc. Akcje runęły z poziomu 29 zł do 23,25 zł. To efekt odstąpienia od sprzedaży 100 proc. udziałów w PAK CGGT. Realizowany w jego ramach blok gazowy o mocy 600 MW miał zostać sprzedany PGE, ale ZE PAK zrezygnował z tego pomysłu. Choć spółka Solorza nie porzuca projektu, a jedynie ma zamiar zrealizować go samemu, to inwestorzy zareagowali wyprzedażą akcji.
Porozumienie w tej sprawie podpisano w styczniu w dokumencie term sheet. Już wtedy akcje ZE PAK wystrzeliły z okolic 14 do 18 zł. Kolejny skok nastąpił w maju, gdy Biuro Maklerskie Pekao zalecało zakup akcji spółki, oceniając ich potencjał na wzrost o 101 proc. do poziomu 37,9 zł. Stanęło na okolicach 30 zł, jednak w samym dniu upublicznienie rekomendacji wycena spółki wzrosła w pewnym momencie o 34 proc.
Biuro Maklerskie Pekao rekomendowało kupno właśnie w związku z projektem Adamów, który był ukrytą wartością spółki. Miał być on bowiem sprzedany pod koniec czerwca za 1,7 mld zł. Transakcja jednak upadła. Gdyby jednak doszło do sprzedaży, spółka miałaby pozycję gotówkową na poziomie 1,3 mld zł, mniej więcej tyle, ile wynosiła jej wycena (ta obecnie spadła do 1,18 mld zł). ZE PAK odchodzi od produkcji energii z węgla brunatnego w stronę portfela skoncentrowanego na odnawialnych źródłach energii i gazie, co miało być powodem sprzedaży projektu Adamów.
Styczniowy term sheet zawierał jednak też porozumienie w sprawie kupna przez PGE 50 proc. udziałów PGE PAK Energia Jądrowa. Spółka chce zbudować elektrownię jądrową w Pątnowie. Negocjacje w tej sprawie nie zostały zarzucone i obie strony deklarują zamiar ich kontynuacji.
Czytaj też: "To koniec. Elektrownia Solorza wygasiła trzy bloki na węgiel. Ostatni też wyłączą".
Źródła: ZE PAK, PGE