Po wakacyjnej przerwie niemiecki rząd przygotowuje się, by we wrześniu i październiku ruszyć z Funduszem Niemieckim, podają źródła Bloomberga bliskie sprawie. Inwestycje mają przyciągnąć do kraju międzynarodowych inwestorów. Początkowo fundusz dostanie 10 mld euro wsparcia z publicznych pieniędzy. Celem jest mobilizacja prywatnego kapitału, tak by ten zainwestował dziesięciokrotność rządowego wkładu, czyli 100 mld euro.
Rząd zasili Fundusz Niemiecki dzięki wsparciu Ministerstwa Finansów oraz rządowego banku rozwojowego KfW. Ministerstwo Ekonomii odmówiło jednak Bloombergowi komentarza na temat szczegółów, takich jak struktura funduszu, strategia inwestycyjna oraz horyzont czasowy. Pieniądze mają zostać przeznaczone na zabezpieczenie strategicznych sektorów, jak obronność, energetyka i surowce krytyczne. Wrażliwą kwestią pozostaje mieszkalnictwo, nie jest bowiem jasne, czy fundusz zostanie przeznaczony również na zapewnienie przystępnych cenowo mieszkań w centrach miast.
Fundusz Niemiecki zostanie wykorzystany na inwestycje w rozwój, innowacje i konkurencyjność we współpracy z niemieckimi i europejskimi inwestorami, poinformowało Bloomberga Ministerstwo Ekonomii. Zdaniem resortu "prywatny kapitał jest kluczową dźwignią potrzebną do przezwyciężenia dużych gospodarczych wyzwań". Fundusz ma rozhulać niemiecką gospodarkę po tym, jak ta przez ostatnie dwa lata się kurczyła. Inicjatywa odpowiada ponadto na rosnące ryzyka geopolityczne. Dlatego też niemiecki rząd stara się chronić kluczowe łańcuchy dostaw w odpowiedzi na pełnoskalową inwazję Rosji na Ukrainę, wojny handlowe Donalda Trumpa i asertywną politykę zagraniczną Chin.
Czytaj też: Niemcy chcą zabrać zasiłki Ukraińcom. Natychmiastowa reakcja ambasadora
Źródło: Bloomberg