Zapłacimy więcej za badanie techniczne samochodu. Rząd podnosi kierowcom opłaty

Obowiązkowe badania techniczne pojazdów będą droższe. Proporcjonalnie wzrosną też opłaty za innego rodzaju badania. O wszystkim poinformował wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec.
stacja kontroli pojazdów
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Urealnienie ceny względem inflacji

Jak wyjaśnił wiceminister, podwyżka ma na celu "urealnienie" ceny przy uwzględnieniu wskaźników inflacji. Jako bazowy punkt odniesienie został przyjęty 2020 rok. Dotychczasowa stawka za badanie techniczne samochodu osobowego wciąż była taka sama jak w 2004 roku. - Od wielu lat organizacje zrzeszające właścicieli stacji kontroli pojazdów apelowały o zmianę, ale temat był odkładany - stwierdził Stanisław Bukowiec.

Jakie opłaty dla kierowców?

Zdaniem wiceministra zmiana ma być sposobem na znalezienie równowagi pomiędzy oczekiwaniami kierowców a przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli. - Chcemy, aby stacje mogły funkcjonować stabilnie, ale bez nadmiernego obciążania portfeli właścicieli aut - powiedział Bukowiec. Opłata za przegląda samochodu osobowego wzrośnie do 149 zł. Obecnie jest to 98 zł. Opłaty za innego rodzaju badania wzrosną proporcjonalnie. Minister infrastruktury chciałby, żeby nowe opłaty obowiązywały już od września br. - To, że przez 20 lat nic się nie zmieniło, doprowadziło do głębokiej nierównowagi. Stacje ledwo wiążą koniec z końcem, a diagności nie są w stanie utrzymać się z zawodu, który przecież odpowiada za nasze wspólne bezpieczeństwo - tłumaczył Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Związek Pracodawców Stacji Kontroli Pojazdów, a także Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów wyliczają, że od 2004 roku koszty prowadzenia SKP wzrosły o 70 proc., a niemal jedna trzecia zarobków idzie na podatki.

Zobacz wideo Policja z powietrza obserwuje przekraczanie linii podwójnej ciągłej

Poprawa jakości przeglądów

Prezeska Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów Jolanta Źródłowska uważa, że urealnienie opłat za badania techniczne wpłynie na poprawę ich jakości. Będzie też szansą na modernizację stacji i zakup nowoczesnych urządzeń diagnostycznych. - Bardzo nam również zależy na podniesieniu prestiżu zawodu diagnosty i zachęceniu młodych ludzi do wyboru tej ścieżki kariery, bo nie mamy w tej chwili zmiany pokoleniowej w tym zawodzie - wspomniała.

Najniższa opłata w Europie

Obecna opłata, na co również zwrócił uwagę wiceminister, należy do najniższych w Europie. Nawet po podwyżce wciąż będzie niższa niż obowiązująca w Niemczech, we Włoszech, na Słowacji oraz w Estonii. Porównywalne opłaty będą na stacjach w Finlandii, Portugalii, Grecji czy na Węgrzech. W projekcie ma się też znaleźć miejsce dla propozycji badania technicznego 30 dni przed wyznaczonym terminem bez skracania okresu ważności kolejnego badania. Taki przedterminowy przegląd pozwoli na wydłużenie jego ważności do 13 miesięcy. To przede wszystkim praktyczne rozwiązanie dla osób, które zamierzają wyjechać w czasie, gdy wypada badanie. Wśród założeń nowelizacji będzie też wprowadzenie obowiązku sporządzania dokumentacji fotograficznej przy przeprowadzaniu badania technicznego.

Czytaj też:Rewolucja w prawie jazdy. Rząd chce obniżyć wiek kierowców

Źródła:Business Insider, Money, Autokult

Więcej o: