Prawie 2 tys. zł dopłaty do mieszkania. Rząd przyjął projekt

Jeśli Sejm przegłosuje projekt przyjęty we wtorek przez rząd projekt, to mundurowi nie będą skazani już tylko na prawo do lokalu. Będą mogli wybrać, jak państwo pomoże im z mieszkaniem. Jedną z opcji będą dopłaty. Poznaliśmy szczegóły.
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl

Tyle dopłaty na mieszkanie dostaną mundurowi

Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że rząd przyjął ustawę, która ma poprawić sytuację mieszkaniową funkcjonariuszy służb mundurowych. Wysokość świadczenia mieszkaniowego w służbach podległych MSWiA oraz ABW i AW wyniesie od 900 do 1800 zł miesięcznie netto. Świadczenie będzie zwolnione z podatku. Będzie je można przeznaczyć np. na wynajem mieszkania lub spłatę kredytu hipotecznego. Mundurowi zyskają prawo wyboru formy zakwaterowania, zamiast dotychczasowego prawa do lokalu mieszkalnego. Będą mogli wybrać jedną z czterech opcji: przydział lokalu mieszkalnego, przydział kwatery tymczasowej, skierowania do miejsca w internacie lub w kwaterze internatowej oraz przyznanie świadczenia mieszkaniowego. 

Kto skorzysta?

Beneficjentami nowych rozwiązań zostaną funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Ochrony Państwa, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Wywiadu Wojskowego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Ustaw trafi teraz do Sejmu. Nowe przepisy mają wejść w życie zasadniczo po 30 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, z mocą od 1 lipca 2025 roku. Szłapka podkreślał, że oprócz kwot wsparcia istotna jest elastyczność tego rozwiązania. Projekt zakłada też nowe rozwiązania dotyczące zwrotu kosztów dojazdu dla funkcjonariuszy służb podległych MSWiA oraz ABW i AW, którzy wybrali sposób ustalania wysokości świadczenia mieszkaniowego w oparciu o miejscowość zamieszkania. Chodzi także o funkcjonariuszy SKW i SWW, którzy zamieszkują poza miejscowością pełnienia służby.

Zobacz wideo Czy mieszkania są za drogie?

Urzędnicy pominięci

Rząd w swoim programie nie uwzględnił pracowników korpusu służb cywilnych, a jedynie mundurowych. Cywile w służbach pełnią natomiast równie ważną rolę, często wysoko wykwalifikowanych specjalistów, którzy otrzymują mniejsze wynagrodzenia niż ich mundurowi koledzy, o czym mówiła Next.Gazeta.pl Joanna Stec-Trzpil, przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Policji. Z tego powodu w większych ośrodkach miejskich specjaliści mają pod górkę i często zastępowani są mundurowymi, których między innymi z tego powodu również brakuje. Rząd pod uwagę nie wziął też kluczowych dla funkcjonowania państwa urzędników, choćby pracowników sądów, których z tych samych powodów, tj. niskich pensji, również jest za mało głównie w dużych miastach, gdzie ceny mieszkań są wysokie. W jednym z warszawskich sądów połowa załogi szukała pracownicy mieszkania, mówiła nam Urszula Łobodzińska, związkowczyni i asystentka sądowa. Więcej o fatalnej sytuacji sądów i policji w poniższych tekstach. 

Czytaj też: Fatalna sytuacja w sądach. Dramatyczne zarobki i olbrzymia rotacja. "Boże, gdzie ja trafiłem?"

Więcej o: