Znajdujące się ok. 80 km w linii prostej od polskiej granicy czeskie miasto Ołomuniec będzie płacić za oficjalne zameldowanie się w mieście. Burmistrz Miroslav Žbánek ogłosił, że każdy, kto zarejestruj się na pobyt stały w mieście, otrzyma premię w wysokości 10 tysięcy koron, czyli ok. 1700 zł. Co ciekawe, wyliczył, że Ołomuniec otrzymuje obecnie 21 000 koron rocznie. Jeśli więc przeznaczy 10 tys. koron na wspominany bonus to i tak miasto jest 11 tys. koron na plusie. - Możemy te środki przeznaczyć na przykład na inwestycje w transport publiczny, utrzymanie zieleni, obiektów sportowych czy wywóz odpadów - wyliczał. W Czechach państwo redystrybuuje pieniądze do gmin według kilku kategorii, z których najważniejsza jest właśnie liczba mieszkańców.
Zaskakująca inicjatywa czeskiego miasta skierowana jest głównie do osób, które w Ołomuńcu mieszkają, ale nie są tam zameldowani. - Chcemy dotrzeć dzięki kampanii do tysiąca mieszkańców, aby zobaczyć sens ekonomiczny. Wiele osób, które nie mają tu stałego pobytu, nie zdaje sobie sprawy, jaki to ma związek z dochodami miasta. Postaramy się również skupić na studentach, którzy mieszkają tu przez kilka lat w trakcie studiów - tłumaczył. Z szacunków miasta wynika bowiem, że na pobyt stały zarejestrowanych jest około 102 tys. mieszkańców, ale w rzeczywistości może być ich nawet 13 tys. więcej. Miastu znany jest przypadek, gdy w jednym domu mieszkało 18 osób, z czego zarejestrowane były tylko trzy.
- Gdyby wszyscy mieszkańcy złożyli wniosek o pobyt stały, Ołomuniec mógłby otrzymywać ponad ćwierć miliarda koron rocznie z podatków. Dlatego postanowiliśmy ich finansowo zmotywować do złożenia wniosku - podkreślał Miroslav Žbánek. Burmistrz bardzo ubolewa nad tym, że osoby mieszkające w mieście, ale nieposiadające zameldowania na stałe, korzystają z takich samych usług, jak transport publiczny lub wywóz śmieci, ale nie wpłacają żadnych pieniędzy do miejskiej kasy. Co ważne, aby otrzymać dodatek, trzeba udowodnić, że faktycznie mieszkało się w Ołomuńcu przez co najmniej trzy miesiące przed datą ogłoszenia naboru, aby zapobiec nadużyciom przez spekulantów. Nabór wniosków potrwa do końca roku, by wzrost liczby mieszkańców był widoczny już w przyszłorocznym budżecie.
Przeczytaj też: Dramat w Niemczech. Bezrobocie najwyższe od dekady. "Ponad 3 mln osób".
Źródła: olomoucky.denik.cz, novinky.cz, olomouc.cz