Już w czwartek 18 września na trasie Warszawa-Kraków zacznie kursować pociąg czeskiego przewoźnika RegioJet. Pilotażowo zostanie uruchomione jedno połączenie dziennie (tam i z powrotem). Przejazd pomiędzy miastami potrwa 3 godz. 20 minut. Dalsze zamierzenia obejmują jednak rozszerzenie działalności. Siatka połączeń w Polsce będzie zwiększana od połowy grudnia br., a od kwietnia 2026 roku przewoźnik planuje stopniowo uruchomić docelowy rozkład na trasach z Warszawy do Krakowa, Poznania i Trójmiasta.
RegioJet może stać się poważną konkurencją dla krajowego monopolisty na tej trasie, czyli PKP Intercity. Przejazd pociągiem RegioJet w najtańszej klasie będzie kosztował 49 zł, a w najwyższej 79 zł. Z czasem cena ma być dostosowana do popytu, co oznacza, że może być taniej w tygodniu, a drożej w weekendy. Reakcja PKP Intercity jest już jednak widoczna - firma zdecydowała się obniżyć ceny. W ostatni piątek bilet na pociąg tej spółki kursujący na tej samej trasie i odjeżdżający pół godziny przed planowanym odjazdem składu RegioJet kosztował 45 zł. Czyli o 4 złote mniej niż u czeskiego przewoźnika. Ten skład kategorii Intercity normalnie kosztuje 70 zł. Tańsze (bo w cenie 101 zł zamiast standardowo 169 zł) były też bilety na Pendolino odjeżdżające godzinę przed kursem RegioJet.
Konkurencją ma być również pochodzący z Czech Leo Express, który najtańsze bilety na tej trasie sprzedaje za 9 zł. Jednak, jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", są tylko 4 miejsca w tej cenie w całym pociągu. Samo PKP Intercity zamierza walczyć o pasażerów. Przewagę na trasach z Warszawy do Krakowa, Poznania i Trójmiasta mają im dawać postoje w mniejszych miejscowościach. Szykuje się także sporo nowości dla mieszkańców miast średniej wielkości. Pojawi się też wiele nowych połączeń.
Czeski przewoźnik poważnie myśli o polskich trasach oraz połączeniach międzynarodowych. Już w przyszłym roku wystartują kursy z Warszawy przez Katowice, Ostrawę do Pragi i Wiednia. Obecnie funkcjonuje jedno takie międzynarodowe połączenie z Przemyśla przez Kraków do Pragi. Zadbano także o zapewnienie odpowiedniego komfortu pasażerom. Dostępne będą miejsca w czterech klasach. W tych wyższych znajdą się skórzane fotele, a dla pasażerów przygotowano darmowe napoje. Same wagony spółka odkupiła od kolei austriackich i niemieckich.
Czytaj też:Czesi "atakują" PKP Intercity. "Pozbawią monopolu na jednej z najbardziej dochodowych tras"
Źródła:Dziennik Gazeta Prawna, RMF24