Polski zakład upada po 128 latach. Będą zwolnienia grupowe?

Grupa Apator zapowiada likwidację spółki zależnej FAP Pafal w Świdnicy. Zarząd wyjaśnił, że utrzymywanie urządzeń pomiarowych i liczników energii elektrycznej stało się "ekonomicznie nieuzasadnione". A co z pracownikami?
Hala produkcyjna aparatury pomiarowej firmy Apator, Ostaszewo k. Torunia
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Wyborcza.pl

Świdnica. Likwidacja FAP Pafal

Zarząd spółki Apator powiadomił 16 września, że podjął decyzję o zamiarze likwidacji spółki FAP Pafal z siedzibą w Świdnicy (rada nadzorcza pozytywnie zaopiniowała przedstawioną rekomendację, a zarząd planuje zwołać nadzwyczajne walne zgromadzenie Apator w październiku 2025 r.). W związku z tym zarekomendowano walnemu zgromadzeniu Apatora uchylenie uchwały o połączeniu spółek. W komunikacie podkreślono, że decyzję podjęto w związku z obecną sytuacją biznesową FAP Pafal, w tym utratą źródła przychodów, która powoduje "brak perspektyw rynkowych umożliwiających dalszy rozwój i pokrycie kosztów jej działalności". Zarząd uznał, że likwidacja spółki jest "bardziej racjonalnym i uzasadnionym biznesowo rozwiązaniem niż planowane połączenie". Rozwiązanie to ma pozwolić na optymalizację kosztów i skoncentrowanie działań na innych projektach w grupie. Wskazano również, że przychody generowane przez spółkę FAP Pafal stanowiły niecałe 2 proc. przychodów Grupy Apator w 2024 r.

Likwidują polski zakład. Będą zwolnienia?

Zarząd spółki Apator wyjaśnił portalowi swidnica24.pl, że skala działalności spółki w Świdnicy na przestrzeni ostatnich lat ulegała sukcesywnemu zmniejszaniu. Wynikało to z wycofywania się klientów na rynkach europejskich z liczników indukcyjnych i spadku zamówień na usługi. Wskazano również na trwające procesy automatyzacji w Grupie Apator, które sprawiają, że utrzymywanie spółki zależnej w Świdnicy stało się "ekonomicznie nieuzasadnione". Obecnie Grupa Apator produkuje nowoczesne liczniki elektroniczne w zakładzie produkcyjnym w Ostaszewie pod Toruniem.

Zarząd firmy wyjaśnił również, czy pracownicy likwidowanego zakładu zostaną zwolnieni. "Ostateczną decyzję dotyczącą likwidacji spółki podejmie walne zgromadzenie akcjonariuszy, które jest planowane na koniec października br. W przypadku ogłoszenia likwidacji zarząd spółki będzie postępować zgodnie z obowiązującymi regulacjami w zakresie zatrudnienia pracowników. Zarząd poinformował pracowników o planowanych decyzjach i pozostaje z nimi w dialogu" - czytamy.

Z kolei Wiesława Chojnacka, przewodnicząca związku zawodowego "Sierpień 80" w FAP Pafal wyjaśniła serwisowi money.pl, że obecnie w zakładzie pracują 24 osoby, a z końcem września mają odejść dwie osoby. - W październiku z pracą pożegnają się kolejne dwie osoby. Może nie będą nawet informować urzędu pracy o likwidacji - dodała Chojnacka.

Zobacz wideo 1/3 Polaków uważa, że ich praca jest niepotrzebna

FAP Pafal istnieje od ponad 120 lat

Zakład produkujący liczniki energii elektrycznej powstał w 1897 r., gdy w Świdnicy utworzono filię berlińskiego koncernu elektrycznego H. Aron Elektrizitätszähler-Fabrik, GmbH. W 1929 r. zakład został przekształcony w Aron-Werke Elektrizitäts Aktiengesellschaft, a w kolejnych latach znacjonalizowany i nazwany Heliowat-Werke. Po drugiej wojnie światowej produkcja liczników ruszyła na nowo w 1946 r. Zakład rozszerzał produkcję również o urządzenia dla przemysłu motoryzacyjnego. Fabryka Aparatury Pomiarowej Pafal od 2004 r. jest częścią koncernu Apator. Obecnie jest to jeden z największych polskich producentów urządzeń pomiarowych.

Na stronie internetowej firmy Apator wyjaśniono, że w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat wyprodukował 50 mln liczników. Udział eksportu w sprzedaży wynosi 60 proc. FAP Pafal zatrudnia niemal 100 pracowników. W 2024 r. osiągnął 1 228 mln zł przychodów ze sprzedaży oraz 73,2 mln zł zysku netto.

Czytaj również: "Zwolnienia w Stihl. Firma przenosi produkcję do Chin. 'Warunki nie są wystarczająco dobre'".

Źródła:Apator, swidnica24.pl, money.pl

Więcej o: