Pociągi Leo Express już od kilku lat kursują po polskich torach. Jak na razie firma obsługuje tylko jeden kurs Praga-Kraków-Praga, który spotkał się ze znacznym zainteresowaniem ze strony klientów. W tym roku przewoźnik sprzedał już 70 tysięcy biletów na połączenia w Polsce. - Sprzedaż biletów na naszych dotychczasowych i nowych trasach w Polsce znacząco przekroczyła nasze oczekiwania. Oznacza to, że nasze pociągi są już na granicy dostępnej pojemności, dlatego w przyszłości będziemy ją stopniowo zwiększać - stwierdził Peter Köhler, dyrektor generalny Leo Express.
Przedsiębiorstwo zamierza zwiększyć liczbę kursów na obecnej trasie, ale pod uwagę brane jest również rozszerzenie działalności (w ramach otwartego dostępu) o takie miasta jak Gdańsk, Łódź, Częstochowa, Poznań czy Wrocław. Jeden z kierunków jest już pewny - od 1 marca 2026 roku pociągi Leo Express zaczną jeździć na trasie Warszawa-Kraków-Praga, jako przedłużenie obecnych kursów, z dwoma dodatkowymi połączeniami dziennie. Od 14 grudnia b.r. będzie też nowe dzienne połączenie Kraków-Praga oraz dodatkowe kursy w wybrane dni. Rozpoczęto już sprzedaż biletów w promocyjnej cenie 9 zł. Planowane jest również uruchomienie połączeń w innych państwach Europy Środkowej.
Warszawską trasę będą obsługiwać niskopodłogowe pociągi Stadler Flirt. Pasażerowie mogą liczyć na klimatyzację czy 5G Wi-Fi. Menu ma zostać wzbogacone o dania sezonowe, bezglutenowe i wegańskie. Zamówienie zostanie podane pasażerom do miejsca siedzenia. Dostępne będą trzy klasy - Economy, a także Economy Plus i Business. Te wyższe zapewniają więcej przestrzeni na nogi, a w cenę biletu wliczony jest również wyselekcjonowany poczęstunek. Przekąski i napoje, razem z regulowanymi fotelami przystosowanymi do wypoczynku są też uwzględnione w najwyższej klasie Premium.
Firma wprowadza również całoroczną gwarancję sprawnego działania klimatyzacji i ogrzewania oraz zwrot pełnej kwoty biletu (w formie kredytów), jeśli warunki nie zostaną dotrzymane. - Chcemy, aby nasi pasażerowie zawsze podróżowali komfortowo i bez zakłóceń. Tą gwarancją reagujemy na częste awarie i problemy z jakością usług u innych przewoźników, które często zniechęcają do wyboru kolei - wyjaśnił Köhler. Oferta ma też obejmować świeże przekąski oraz szeroki wybór napojów ciepłych i zimnych. Pojawi się także menu pokładowe m.in. z żurkiem w cenie 5 złotych. Jak zauważa dyrektor generalny, chodzi nie tylko o przyciągnięcie pasażerów podróżujących konkurencją, ale również zachęcenie osób, które do tej pory korzystały z innych środków transportu. Pomóc ma w tym niezawodność i jakość usług. Warto przypomnieć, że na trasie Warszawa-Kraków przewozy oferuje od niedawna także inne czeskie przedsiębiorstwo RegioJet.
Czytaj też: Czesi wjeżdżają do Polski z pełną prędkością. Ceny zaskakują
Źródło: Leo Express