Masowo szukają nowej pracy. I często mają bardzo radykalne podejście

Maria Mazurek
Ogromna większość zatrudnionych w Polsce jest otwarta na propozycje zmiany pracodawcy. Ponad jedna trzecia sama takiej możliwości już teraz szuka. Chyba nie lubimy swojej pracy.
Praca zdalna na żądanie pracownika do 12 dni w roku. Jest projekt nowelizacji Kodeksu pracy (zdjęcie ilustracyjne)
Shutterstock

Aż 38 procent Polaków już szuka pracy w aktywny sposób, 78 procent może i na razie nie wysyła CV, ale nie powie nie, jeśli dostanie dobrą propozycję zawodową - wynika z badania Pracuj.pl. W tej pierwszej grupie najbardziej zaangażowani w poszukiwanie nowego zatrudnienia są pracownicy najmłodsi, w wieku 18-24 lata, z których ponad połowa (57 proc.) deklaruje taki ruch. W grupie 25-34 lata to niemal połowa (47 procent).

Kto chce zmienić pracę? 

Zmiana pracy to zjawisko charakterystyczne dla początku kariery zawodowej. To jest czas na szukanie swojego miejsca na rynku. Jednak pracy szuka aktywnie także aż 41 procent menedżerów. Dlaczego to robią? Ciekawą obserwacją z raportu Pracuj.pl jest to, że w kierunku zmiany zatrudnienia działają często ci, którzy nie są zadowoleni z relacji ze współpracownikami (aż 59 procent). Z doświadczeń tych, którzy pracę zmienili w ostatnich trzech latach (38 proc. badanych) wynika, że takim czynnikiem może być także poczucie braku możliwości rozwoju zawodowego (51 procent). 

Zobacz wideo Weto prezydenta może utrudnić pracę Ukraińcom i... urzędnikom

Aż 1/3 pracowników chce zmienić branżę

Jest nawet jeszcze ciekawszy wątek badań. Aż co trzeci pracownik w Polsce rozważa bardzo drastyczną zmianę: zatrudnienie się w nowej branży już w ramach nowej specjalizacji zawodowej. Odsetek takich osób jest najwyższy wśród najmłodszych (aż połowa w wieku 18-24 lata oraz 40 procent w wieku 25-34 lata). Im pracownik starszy, tym ma mniejszą ochotę na taki radykalny ruch - co zresztą zrozumiałe. 

Wśród powodów wymieniane są przede wszystkim - co nie będzie zaskoczeniem - pieniądze. 58 procent ankietowanych wskazuje, że to chęć lepszych zarobków sprawia, że zaczynają szukać nowej pracy. Ale duży odsetek, bo 39 procent, zgłasza stres w obecnym miejscu pracy, blisko jedna trzecia (30 procent) chce mieć zawód dający większe poczucie sensu, 29 procent nie widzi obecnie opcji awansu, a jedna piąta uważa, że aktualne zatrudnienie nie odpowiada ich zainteresowaniom. 

Jest motywacja, czy jej nie ma?

Przy tej okazji warto przypomnieć inne badanie. Według raportu firmy Right Management Talent Solutions, ponad połowa menedżerów w Europie jest przekonana, że jeśli ich zespół wykonuje swoje zadania, świadczy to o jego zaangażowaniu w pracę. Tymczasem zaledwie jedna trzecia pracowników określa siebie jako zmotywowanych. Poza tym, 23 proc. badanych określiło się jako częściowo zaangażowanych. Według autorów raportu to osoby, które mogą być najbardziej skłonne do odejścia z pracy. Często mogą być to też osoby dla pracodawcy cenne, mające doświadczenie i ambicje, które obecnie trudno im zrealizować. 

- Liderzy w Polsce także często patrzą na wyniki i zakładają, że skoro cele są realizowane, to znaczy, że zespół jest zmotywowany. To jednak złudzenie, bo za liczbami może kryć się zmęczenie, brak poczucia sensu i rosnąca frustracja - mówiła nam ekspertka Agnieszka Krzemień.

A czy jest praca?

I teraz kluczowe pytanie: czy to jest moment na rynku, że o znalezienie nowej pracy nie ma się co martwić? Jak zawsze - to zależy. Od branży, od doświadczenia, oczekiwań czy lokalizacji. Bezrobocie w Polsce mamy wciąż na bardzo niskim poziomie (wprawdzie w ostatnich miesiącach lekko rośnie, jednak jest to związane ze zmianami regulacyjnymi), ale uwagę zwraca inna kwestia: liczba ofert pracy. Jest ich coraz mniej, a ostatnio przez cztery miesiące z rzędu liczba nowych ofert pracy jest o około 50 tysięcy niższa niż zwykle - czyli zamiast około 90 tysięcy mamy około 40 tysięcy. 

Maria Mazurek
Więcej o: