Stopy procentowe spadają o 25 punktów bazowych - zdecydowała RPP. Główna stopa procentowa wynosi zatem teraz 4,50 proc. Ekonomiści tym razem byli dość mocno podzieleni, choć większość z ankietowanych ekspertów (60 proc.) spodziewała się braku zmiany - ich zdaniem RPP miała zdecydować się na cięcie dopiero w listopadzie. Pozostali oczekiwali właśnie obniżki stóp o 25 punktów. "Dawno już decyzji RPP nie towarzyszyła tak duża niepewność" - skomentowali eksperci PKO BP.
Zaskoczeni są między innymi ekonomiści banku Pekao SA. "Bum! Nie dość, że RPP wzięła nas dzisiaj z zaskoczenia, to jeszcze dodatkowo zaskoczyła. Stopy w dół o 25 pb. Rynek teraz będzie wyceniał przyspieszenie cyklu i kolejne obniżki na jesiennych posiedzeniach. Czekamy na komunikat i jutrzejszą konferencję prezesa NBP" - napisali w szybkim komentarzu na X.
Dzisiejsza obniżka jest czwartą od maja tego roku. Startowaliśmy z poziomu 5,75 proc. W maju Rada ścięła stopy o 50 punktów bazowych, potem w czerwcu zrobiła przerwę. W lipcu zdecydowała o kolejnej obniżce tym razem o 25 punktów, podobnie we wrześniu (w sierpniu nie było posiedzenia decyzyjnego RPP) i teraz znów mamy cięcie o 25 punktów.
Poznaliśmy już komunikat po posiedzeniu Rady, która podała w nim powody swojej decyzji. Kluczowa jest oczywiście inflacja (przypomnijmy, we wrześniu wyniosła 2,9 proc., co było pewnym zaskoczeniem, bo spodziewano się jednak trójki z przodu). "Biorąc pod uwagę poprawę perspektyw inflacji w najbliższym czasie, w ocenie Rady uzasadnione stało się dostosowanie poziomu stóp procentowych NBP" - czytamy w dzisiejszym komunikacie RPP.
Czynniki ryzyka dla niskiego poziomu inflacji to według Rady "kształt polityki fiskalnej, ożywienie popytu konsumpcyjnego oraz podwyższona dynamika płac". Do tego dorzuca jeszcze niepewność związaną z administrowanymi cenami nośników energii oraz inflację na świecie.
Dużo mocniej oczekiwane jest czwartkowe wystąpienie prezesa NBP Adama Glapińskiego (o godzinie 15:00). "Czekamy na konferencję prezesa jutro, która mamy nadzieję wyjaśni, czy to już cykl obniżek stóp, czy wciąż 'cykl dostosowań' i w listopadzie będzie przerwa. Biorąc pod uwagę, że najnowsza projekcja wskaże na niższą ścieżkę inflacji, blisko celu w średniej perspektywie, kolejne cięcie w listopadzie zacznie być grane przez rynek. Ale przecież prezes deklaruje, że lubi zaskakiwać rynki" - napisali ekonomiści ING.